Podczas tegorocznego sezonu letniego AXA Assistance zorganizowała aż 12 transportów air ambulansem. Sprawdź podsumowanie sezonu od AXA.
Z informacji podanych przez AXA Assistance możemy się dowiedzieć, że pod względem natężenia pracy sezon letni nie różnił się znacząco od lat poprzednich. Do najczęściej zgłaszanych szkód należały prośby o organizację wizyty lekarskiej w miejscu pobytu. Z danych Centrum Alarmowego AXA Assistance wynika, że takich szkód było 80%. Same zgłoszenia dotyczyły zwykle zachorowań, przeziębień, oparzeń słonecznych, problemów żołądkowych, reakcji alergicznych, stłuczeń i skaleczeń podczas wizyt nad morzem lub na basenie.
Z raportu dowiadujemy się również, że najwięcej szkód (27% wszystkich zgłoszeń) było zgłaszanych w Bułgarii. Na kolejnych miejscach znalazła się Grecja, Chorwacja, Hiszpania i Włochy.
Ten rok dla AXA oznaczał organizację większej liczby skomplikowanych przewozów medycznych. Zaliczamy do tego grona m.in. transport lotniczy (air ambulans). Ubezpieczyciel aż 12 razy organizował taki transport.
Tutaj trzeba wiedzieć, że transport air ambulansem jest najdroższą formą transportu. W zależności od odległości koszt może wynieść od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych. W minionym sezonie najdroższy transportem był ten zorganizowany z Tajlandii, który kosztował 380 tysięcy złotych.
Źródło: AXA Assistance
Wyjazd do Czech samochodem w leasingu dla wielu kierowców wydaje się formalnością. Jednak w ostatnim czasie pojawiają…
Z okazji Międzynarodowego Dnia Walki z Rakiem Generali Polska zwraca uwagę na rozwiązania ubezpieczeniowe, które…
Dane pokazują, że pożary w obiektach przemysłowych coraz rzadziej mają charakter pojedynczych incydentów. Wzrost liczby zdarzeń…
Unum Życie uruchomiło trzeci sezon programu „U lekarza”. Ubezpieczyciel skupia się w nim na profilaktyce chorób…
W tym sezonie zimowym na urlop planuje wyjechać ponad połowa Polaków, a część z nich…
Rzecznik Finansowy opublikował nowy poradnik o ubezpieczeniach mieszkań i domów w formule Q&A. Eksperci zwracają w nim uwagę…