Od dziś Stacje Kontroli Pojazdów będą musiały przed badaniem technicznym wprowadzić do bazy wszystkie dane samochodu. Nawet negatywny wynik badania zostanie odnotowany w systemie. Zmiany mają ukrócić zjawisko tak zwanej turystyki przeglądowej.
Stacje Kontroli Pojazdów będą musiały jeszcze przed badaniem technicznym wprowadzić do bazy wszystkie dane samochodu. Negatywny wynik badania również zostanie odnotowany w systemie. Zmiany mają ukrócić zjawisko tak zwanej turystyki przeglądowej, która polegała na tym, że właściciel samochodu z negatywnym wynikiem badania technicznego, który nie został odnotowany w systemie, mógł jechać do innej stacji.
Skutkiem nowego rozwiązania będzie po pierwsze konieczność opłacenia takiego badania niezależnie od wyniku, po drugie wykonanie kolejnego badania już po usunięciu usterek, co też będzie kosztować. Wszystko zostanie odnotowane w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Urzędnicy Ministerstwa Cyfryzacji zapewniają, że w czasie pierwszych dni działania, system będzie stale monitorowany, a ewentualne usterki bardzo szybko usuwane.
Przewidziano też wyjątek, który umożliwi wniesienie opłaty za badanie techniczne i opłaty ewidencyjnej po przeprowadzeniu badania technicznego pojazdu – w przypadku rozliczenia tej usługi na podstawie faktury VAT z odroczonym terminem płatności. Rozwiązanie to ma ułatwić działalność przedsiębiorcom, np. zarządzającym flotą samochodową.
Zdecydowano, że do CEP będą trafiać informacje o zabezpieczeniach na pojeździe, w tym jego zajęciu przez organ egzekucyjny czy o zabezpieczeniu majątkowym. Takie informacje są szczególnie istotne dla potencjalnych nabywców pojazdów używanych.
Nowe przepisy zakładają również, że obok zakładów ubezpieczeń także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny będzie zobowiązany do przekazywania do CEP informacji o szkodach istotnych, do jakich doszło w aucie podczas wypadku – w przypadku pojazdów nieubezpieczonych. W nowych regulacjach przewidziano również możliwość zatrzymywania przez Straż Graniczną dowodów rejestracyjnych pojazdów i pozwoleń czasowych na prowadzenie auta. W rezultacie SG będzie przekazywać do CEP informacje o zatrzymanych dowodach rejestracyjnych oraz pozwoleniach czasowych.
Według resortu cyfryzacji zmiany pozwolą na zwiększenie zakresu informacyjnego w Centralnej Ewidencji pojazdów i uzyskanie wyższej jakości danych, a tym samym podniesienie poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego i bezpieczeństwa obrotu pojazdami na rynku wtórnym. Uruchomienie CEP to drugi etap wdrażania systemu CEPIK 2.0. Kolejny – czyli Centralną Ewidencja Kierowców zaplanowano na marzec przyszłego roku.
Źródło: www.bankier.pl
Przed długim weekendem majowym Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny oraz Rzecznik Finansowy publikują wspólny poradnik dla kierowców i…
Likwidacja szkody w InterRisk coraz częściej kończy się pozytywną oceną klientów. Najnowsze badanie Grupy IQS pokazuje wzrost…
Początek 2026 roku przynosi kolejne sygnały poprawy bezpieczeństwa na drogach. Wstępne dane Policji potwierdzają trend…
Rosnąca presja demograficzna i prognozy niskich świadczeń z ZUS skłaniają instytucje finansowe do wspólnych działań. Właśnie…
Vienna Life rozszerza ofertę o produkt, który łączy ochronę życia z budowaniem kapitału w czasie. Vie na Jutro…
Aplikacja dla Zakładów Pracy od Warty weszła na rynek z początkiem kwietnia i od razu celuje…