Zdaniem ekspertów tak. Rozwój technologii sprawia, że zmienią się również nasza prawa i obowiązki jako właścicieli pojazdów mechanicznych. W przypadku samochodów autonomicznych – nowe technologie zapewne zmienią nie tylko rynek ubezpieczeń OC, ale także będą miały wpływ na przepisy zawarte w prawie ubezpieczeniowym.
Jak podkreśla Piotr Czublun, partner w Kancelarii Czublun Trębicki, prawo nie reguluje spraw dotyczących odpowiedzialności cywilnej w samochodach autonomicznych: „ Dziś odpowiedź na pytanie, kto ponosi odpowiedzialność za samochód autonomiczny, w przypadku jakiegoś zdarzenia losowego, nie jest prosta. Prawo powinno to jakoś ogarnąć, natomiast dzisiaj szkody wyrządzone przez samochód, to nie są szkody samochodu, tylko szkody kierującego pojazdem. Czyli za każdym razem użytkownik pojazdu odpowiada za szkody, które wyrządził innym użytkownikom ruchu. Każdy kierujący pojazdem powinien być objęty obowiązkową polisą, tylko że prawo ubezpieczeniowe i cywilne mówi o odpowiedzialności kierującego pojazdem, natomiast w takim samochodzie autonomicznym, który porusza się bez kierowcy, pojawia się pytanie, kto właściwie ponosi odpowiedzialność”.
Kto ponosi odpowiedzialność za autonomiczny samochód?
W przypadku tradycyjnych samochodów, nie ma wątpliwości, kto ponosi winę za szkody wyrządzone w kolizji. Jednak jak dodaje Piotr Czublun , w przypadku samochodu autonomicznego nie jest już to tak jednoznaczne: „Do wypadku może dojść np. w wyniku pęknięcia opony lub niewłaściwie działającego oprogramowania w samochodzie. W związku z tym eksperci, zajmujący się tym rynkiem, są zgodni, co to tego, że w takim wypadku należałoby odejść od ubezpieczenia kierującego pojazdem, na rzecz ubezpieczenia odpowiedzialności producenta pojazdu albo odpowiedzialności tego, kto dostarczył oprogramowanie do takiego pojazdu”.
Jak podkreślają eksperci w przeciągu najbliższych 10-15 lat ubezpieczenia OC takie, jakie znamy – kierującego pojazdem – znikną z rynku, a kupując samochód, będziemy kupowali samochód z gotową polisą odpowiedzialności producenta, dostawcy oprogramowania itd. To producent będzie ponosił odpowiedzialność za szkody, jeżeli samochód, który dostarczy klientowi wjedzie w inny pojazd, uderzy w płot czy spowoduje inne zdarzenie. Jednak w chwili obecnej w naszym kraju jeszcze nie ma gotowych prawnych rozwiązań prawnych dotyczących ruchu tego typu pojazdów.
Źródło: www.bankier.pl
Rosnąca liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych coraz mocniej wpływa na gospodarkę i rynek ubezpieczeń. Generali zdecydowało…
Współczesne gospodarstwa rolne opierają się na coraz bardziej zaawansowanych i kosztownych maszynach, które pracują w trudnych warunkach. TUW…
Polacy planujący zagraniczne wakacje nadal mocno zaniżają koszty leczenia poza krajem. Wielu turystów zakłada, że…
Zmiana współwłaściciela samochodu często wydaje się prostą formalnością. W praktyce sama umowa to dopiero początek całego procesu.…
Niestety każdy lot dronem niesie ze sobą pewne ryzyko. Zwłaszcza, że szkody mogą powstać nie tylko wobec osób i…
Sezon rowerowy ruszył na dobre, a wraz z nim wraca temat ochrony ubezpieczeniowej. Biuro Rzecznika…