Końcówka roku dla wielu rolników wiąże się z koniecznością ubezpieczenia gospodarstwa rolnego. Właśnie teraz jest dobry moment, by bliżej przyjrzeć się temu, co oferuje rynek ubezpieczeń, i to nie tylko w zakresie polis obowiązkowych. Jedną z takich propozycji jest oferta Generali Agro.
Gospodarstwo rolne narażone jest na wiele ryzyk, a huragan czy ogień może zniszczyć w jednej chwili dorobek życia rolnika. Dlatego tak ważne jest to, by mieć odpowiednią polisę ubezpieczeniową. Na rynku znajdziemy wiele ofert, jedną z nich jest ubezpieczenie oferowane przez Generali Agro. Produkt ten zapewnia kompleksową ochronę dla właścicieli gospodarstw rolnych. Obejmuje zarówno ubezpieczenia obowiązkowe, chroniące gospodarstwo w ograniczonym zakresie, jak i szereg ubezpieczeń dobrowolnych. Z pewnością warto rozważyć uzupełnienie obowiązkowego ubezpieczenia budynków rolniczych o dobrowolne ubezpieczenie w ramach wariantu Rozszerzonego lub All Risks. A w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC Rolnika ochronę można rozszerzyć o OC usług międzysąsiedzkich lub OC agroturystyki.
Do zalet ubezpieczenia budynków rolniczych i OC Rolnika oferowanych przez Generali Agro możemy zaliczyć to, że:
Ubezpieczyciel gwarantuje też solidną likwidację szkód, bowiem Generali Agro to ekspert w ubezpieczeniach dla rolnictwa.
Umowa ubezpieczenia Generali Gospodarstwo Rolne może obejmować:
Źródło: Generali Agro
Budowa domu to proces, który niewątpliwie wymaga czasu, kapitału i dobrej organizacji. Niestety zdarzenia losowe,…
Allianz ponownie potwierdził globalną pozycję lidera w branży ubezpieczeniowej. W rankingu Brand Finance Global Brands 2026 marka odnotowała…
InterRisk zwraca uwagę na rosnącą liczbę e-rowerów, hulajnóg i UTO w polskich miastach. Coraz częściej pojawiają…
UNIQA zaprezentowała nową odsłonę portalu UNIQA Bliżej, który od półtora roku pełni funkcję zaplecza informacyjnego…
Statystyki bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce są najlepsze od lat. Dane Komendy Głównej Policji pokazują,…
Ferie to czas, gdy Polacy ruszają nie tylko na stoki, ale też i do ciepłych krajów. Niestety…