Przyszłość ubezpieczeń zdrowotnych była jednym z tematów debaty podczas EKF Ubezpieczenia 2026. W trakcie wydarzenia eksperci rozmawiali o tym, jak starzenie się społeczeństwa wpłynie na rynek prywatnej opieki medycznej i ofertę ubezpieczycieli. W dyskusji uczestniczył również przedstawiciel PZU Zdrowie.
Zmiany demograficzne i ich wpływ na rynek ubezpieczeń zdrowotnych były głównymi zagadnieniami debaty „Ubezpieczenia zdrowotne w świetle rosnącej świadomości i potrzeb”. Podczas spotkania zorganizowanego w ramach EKF Ubezpieczenia 2026 przedstawiono między innymi dane Ministerstwa Zdrowia, z których wynika, że do 2060 roku liczba osób powyżej 80. roku życia w Polsce wzrośnie z 1,4 mln do 3,2 mln. Tak duża zmiana struktury wiekowej społeczeństwa będzie wiązała się z rosnącym zapotrzebowaniem na świadczenia medyczne, zwłaszcza w zakresie leczenia chorób przewlekłych i opieki nad seniorami. Jednocześnie przed ubezpieczycielami pojawi się konieczność dostosowania produktów do potrzeb osób na różnych etapach życia.
O wyzwaniach związanych z długowiecznością mówił podczas debaty Tomasz Łakomy, członek zarządu PZU Zdrowie. W jego ocenie odpowiedź na zmiany demograficzne nie powinna ograniczać się wyłącznie do zwiększania dostępności usług medycznych. Równie ważne jest uwzględnienie bezpieczeństwa finansowego, ochrony ubezpieczeniowej oraz potrzeb osób, które coraz dłużej pozostają aktywne zawodowo.
– W Grupie PZU patrzymy na wyzwania demograficzne szeroko, bo wiemy, że wymagają kompleksowej odpowiedzi. Długowieczność to nie tylko kwestia zdrowia. To także bezpieczeństwo finansowe, ochrona ubezpieczeniowa, edukacja i wsparcie ludzi w długim życiu zawodowym. Niewiele instytucji w Polsce ma kompetencje, by połączyć te obszary i odpowiedzieć na potrzeby klientów w sposób kompleksowy. Wierzymy, że przyszłość rynku należy do rozwiązań, które uwzględniają nie tylko wiek klienta, ale przede wszystkim jego rzeczywiste potrzeby zdrowotne i etap życia – podkreślił podczas debaty Tomasz Łakomy, członek zarządu PZU Zdrowie.
Istotnym wątkiem dyskusji była również profilaktyka zdrowotna, której znaczenie rośnie wraz ze starzeniem się społeczeństwa. Jak wynika z raportu PZU Zdrowie „Epidemia zmęczenia. Polacy nie mają czasu na zdrowie” sam dostęp do świadczeń medycznych nie rozwiązuje wszystkich problemów. Codzienne przeciążenie i brak czasu sprawiają bowiem, że wiele osób odkłada badania profilaktyczne, mimo świadomości ich znaczenia. W odpowiedzi na te potrzeby PZU Zdrowie rozwija pakiety medyczne dla różnych grup klientów i pracuje nad kolejnymi rozwiązaniami.
– Wyniki naszego raportu «Epidemia zmęczenia. Polacy nie mają czasu na zdrowie» pokazują, że wyzwaniem jest nie tylko dostęp do opieki medycznej, ale również zmęczenie, przeciążenie i odkładanie profilaktyki na później. Dlatego w PZU Zdrowie traktujemy profilaktykę jako inwestycję w naszą przyszłość i przekładamy to na pakiety medyczne. Mamy propozycje dopasowane do różnych grup klientów i pracujemy nad kolejnymi rozwiązaniami, które będą odpowiadać na ich zmieniające się potrzeby – zaznaczył Tomasz Łakomy.
W debacie uczestniczyli również prof. Barbara Więckowska, główna ekonomistka Ministerstwa Zdrowia, Marcin Kowalski, członek zarządu Mercer, Sławomir Łopalewski, prezes LUX MED Ubezpieczenia, oraz Marcin Rybarczyk, dyrektor Biura Ubezpieczeń Zdrowotnych ERGO Hestii. Spotkanie poprowadziła Aleksandra E. Wysocka, redaktor naczelna „Gazety Ubezpieczeniowej”.
Źródło: PZU Zdrowie
Pracodawcy zwracają coraz większą uwagę na jakość i użyteczność benefitów pracowniczych. Szczególne znaczenie zyskuje prywatna…
Dwunasta edycja biegu charytatywnego InterRisk i TUW „TUW” przyniosła najlepszy wynik w historii wydarzenia. Co…
Warta wypłaca coraz więcej świadczeń z ubezpieczeń na życie. W 2025 roku ich łączna wartość…
PZU rozwija cyfrową obsługę kierowców i wprowadza kolejne rozwiązanie dostępne bezpośrednio w aplikacji mojePZU. Nowa…
PZU Zdrowie zostało nagrodzone dwoma tytułami w tegorocznej edycji programu Dobra Marka – Jakość, Zaufanie,…
Nowe przepisy podnoszą limity stawek objętych pełną dopłatą i uniezależniają je od klasy gleby. To…