Formuła All Risk od dwóch dekad jest obecna w ofercie Generali Polska. Ubezpieczyciel przypomina, że jako pierwszy na polskim rynku wprowadził mieszkaniową polisę „od wszystkich ryzyk”. Rozwiązanie, które początkowo było nowością, dziś stanowi jeden z najczęściej wybieranych modeli ochrony nieruchomości.
Dostępne na rynku ubezpieczenia mieszkaniowe opierają się przede wszystkim na dwóch modelach odpowiedzialności. Pierwszy z nich to ryzyka nazwane, drugi stanowi formuła All Risk.
– Wybór ubezpieczenia domu lub mieszkania to obecnie znacznie więcej niż decyzja o wysokości składki. Kluczowe znaczenie ma zakres ochrony, a ten najczęściej opiera się na dwóch modelach: ryzykach nazwanych oraz formule All Risk. Choć oba rozwiązania mają ten sam cel – ochronę nieruchomości i majątku – różnią się sposobem działania oraz poziomem zabezpieczenia – mówi Konrad Słonecki, Menedżer ds. Rozwoju Ubezpieczeń Majątku Indywidualnego w Generali Polska.
W przypadku ryzyk nazwanych ochrona obejmuje wyłącznie zdarzenia wskazane w umowie i opisane w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU). A odszkodowanie jest wypłacane wtedy, gdy szkoda powstała w wyniku ryzyka znajdującego się w katalogu odpowiedzialności. Mogą to być między innymi pożar, zalanie, huragan czy kradzież z włamaniem. Formuła All Risk działa na innej zasadzie. Ochroną objęte są wszystkie zdarzenia poza tymi, które zostały wyraźnie wyłączone w OWU. Kluczowe znaczenie ma, więc analiza katalogu wyłączeń odpowiedzialności.
Warto podkreślić, że jeszcze kilkanaście lat temu formuła All Risk była kojarzona przede wszystkim z bardziej rozbudowanymi wariantami ubezpieczeń mieszkaniowych. Jednak obecnie stanowi jeden z najpopularniejszych modeli ochrony nieruchomości.
– To właśnie prostota oraz szeroki zakres ochrony sprawiły, że formuła All Risk w ostatnich latach stała się dominującym modelem ubezpieczeń mieszkaniowych. Szacuje się, że już ponad połowa ubezpieczeń nieruchomości w Polsce opiera się na tym rozwiązaniu. Dla wielu klientów oznacza to większy komfort psychiczny i mniej wątpliwości w sytuacji nieoczekiwanego zdarzenia – dodaje Konrad Słonecki.
Wraz ze wzrostem popularności tego modelu rozwijał się również zakres dodatkowych usług i rozszerzeń ochrony. To właśnie warianty All Risk należą dziś do najbardziej rozbudowanych produktów dostępnych na rynku. Obejmują między innymi wyższe limity odpowiedzialności za gotówkę przechowywaną w domu, mienie znajdujące się w piwnicy czy kosztowne wyposażenie. Co więcej, w produkcie „Generali, z myślą o domu i rodzinie” dostępne są również dodatkowe rozszerzenia. Obejmują one assistance domowy, ochronę przed wyłudzeniem pieniędzy metodą „na wnuczka”, szkody spowodowane przez zwierzęta, a także ubezpieczenie NNW psa lub kota.
Generali podkreśla, że ryzyka nazwane nadal pozostają ważnym elementem rynku ubezpieczeń mieszkaniowych i mogą być odpowiednim rozwiązaniem dla części klientów.
– Ryzyka nazwane nie są rozwiązaniem gorszym. Mogą być odpowiednie dla osób, które szukają podstawowej ochrony i niższej składki. Dobrze skonstruowana polisa oparta na ryzykach nazwanych może zapewniać bardzo szeroki zakres ochrony, szczególnie po rozszerzeniu o dodatkowe klauzule. All Risk natomiast to propozycja dla klientów, którzy chcą maksymalnie ograniczyć ryzyko nieprzewidzianych sytuacji i oczekują możliwie najszerszego zabezpieczenia domu, mieszkania oraz majątku. W praktyce All Risk daje większą elastyczność i lepiej odpowiada na sytuacje, których nie sposób wcześniej dokładnie przewidzieć ani wymienić w katalogu zdarzeń – tłumaczy Konrad Słonecki.
Niezależnie od wybranego wariantu ochrony, istotne znaczenie mają wyłączenia odpowiedzialności zapisane w OWU. Zarówno w przypadku ryzyk nazwanych, jak i formuły All Risk, standardowo nie obejmują one między innymi szkód wyrządzonych umyślnie, skutków naturalnego zużycia budynku czy szkód cybernetycznych. Dlatego tak istotne jest to, by przed zawarciem umowy dokładnie zapoznać się z tym dokumentem.
– Dom to nie tylko ściany i wyposażenie. To przestrzeń życia, bezpieczeństwa i codzienności. Ostatnie 20 lat pokazało, że klienci coraz częściej oczekują ochrony, która nadąża za nieprzewidywalnością współczesnego świata i daje poczucie spokoju nie tylko na papierze. Klient nie kupuje polisy, kupuje pewność, że w trudnej sytuacji ktoś naprawdę stanie po jego stronie – podsumowuje Konrad Słonecki.
Źródło: Generali Polska
Wakacyjne podróże samochodem to dla wielu kierowców najwygodniejszy sposób dotarcia do celu. Warto jednak pamiętać,…
Ubezpieczenie „Generali z myślą o firmie” zostało wyróżnione w raporcie „Turbiny Polskiej Gospodarki 2026”. Kapituła…
Sprawdzenie ważności obowiązkowego ubezpieczenia OC nie wymaga już odwiedzania dodatkowych stron internetowych. W aplikacji mObywatel pojawiła się…
Rosnące koszty opieki weterynaryjnej sprawiają, że właściciele zwierząt coraz częściej szukają sposobów na ograniczenie nieprzewidzianych…
Warta znalazła się w gronie marek najwyżej ocenianych przez klientów w badaniu Customer Experience. O wyróżnieniu zdecydowały…
PZU rozpoczęło letnią kampanię promującą ubezpieczenie PZU Dom. Ubezpieczyciel zwraca w niej uwagę na szeroki…