W sieci pojawił się temat sfrustrowanych kierowców, którzy zaczęli skarżyć się na to, że ubezpieczyciele na podstawie zdjęć z Facebooka żądają niebotycznych dopłat do polis OC. Ile jest w tym prawdy?
Kierowcy, którzy przy zawieraniu umowy z ubezpieczycielem zataili ważne fakty mogą czuć się zagrożeni. Mamy tutaj na myśli głównie użytkowanie auta w celach zarobkowych (np. Taxi, Uber), wyścigach czy np. poruszania się nim w zupełnie innym mieście niż zadeklarowane. Ci drudzy mogą spodziewać się wzrostu ceny polisy od kilkuset do nawet 4 tys. zł. Podwyżka oczywiście podyktowana jest tym, że taki pojazd jest obarczony większym ryzykiem kolizji.
Przytoczone sytuacje dotyczą co prawda niewielkiej grupy kierowców, ale każdy, kto ukrył tak istotne fakty przy zawieraniu polisy ubezpieczeniowej, może spodziewać się rekalkulacji składki i wezwania do zapłaty.
Źródło: moto.wp.pl
Fundacja PZU ogłosiła wyniki konkursu „Postaw na #CzystyPrzekaz”. Granty otrzymało 21 projektów z całej Polski,…
Od 13 lutego obowiązują przepisy, które zobowiązują banki i ubezpieczycieli do przyjmowania reklamacji drogą elektroniczną. Ten kanał…
Rosnące kolejki na kluczowe badania diagnostyczne sprawiają, że coraz więcej pacjentów sięga po prywatne ubezpieczenia…
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opublikował piętnastą edycję rankingu jakości danych przekazywanych przez zakłady ubezpieczeń do bazy…
InterRisk aktualizuje ofertę ubezpieczeń mieszkaniowych i wprowadza Pakiet Mieszkanie+. Nowe rozwiązanie porządkuje zakres ochrony i daje…
Wraz ze wzrostem płacy minimalnej rosną także kary za brak obowiązkowego OC księgowego. W 2026…