Niestety każdy lot dronem niesie ze sobą pewne ryzyko. Zwłaszcza, że szkody mogą powstać nie tylko wobec osób i mienia, ale też w związku z nieprzestrzeganiem przepisów. Dlatego warto wiedzieć jak działa obowiązkowe ubezpieczenie OC operatora drona i w jakich sytuacjach ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania.
Dotychczasowa praktyka pokazuje, że drony znalazły zastosowanie w wielu dziedzinach życia prywatnego i zawodowego. W użytku prywatnym służą do fotografii i filmowania z powietrza, dokumentowania podróży oraz testowania systemów autonomicznych i różnego rodzaju kamer. Natomiast w biznesie drony często wykorzystywane są do inspekcji linii energetycznych, monitorowania przesyłek, mapowania terenów rolnych i leśnych oraz dokumentowania postępu inwestycji. Małe firmy stosują je też do tworzenia materiałów promocyjnych, obsługi eventów i nagrywania uroczystości ślubnych. Co więcej, drony wspierają także działania ratownicze i policyjne, umożliwiając obserwację trudno dostępnych terenów i szybką reakcję w sytuacjach kryzysowych. Ta różnorodność zastosowań pokazuje, że odpowiedzialność operatora staje się realnym zagadnieniem, które wymaga zarówno świadomości ryzyka, jak i znajomości przepisów.
Drony, choć niewielkie, mogą wyrządzić poważne szkody. Najczęściej dochodzi do kolizji z osobami lub zwierzętami, uszkodzeń samochodów, okien, dachów czy elewacji budynków. Niestety utrata kontroli nas sprzętem w trudnych warunkach, takich jak silny wiatr lub awaria techniczna, może prowadzić do szkód jeszcze większych niż początkowo przewidywano. Dlatego warto zdawać sobie sprawę, że operator drona odpowiada za skutki takich zdarzeń zarówno cywilnie, jak i karnie. Odpowiedzialność cywilna obejmuje konieczność naprawy mienia, wypłatę odszkodowań za obrażenia ciała lub rozstrój zdrowia oraz pokrycie kosztów postępowań sądowych. Z kolei odpowiedzialność karna dotyczy sytuacji, w których operator łamie przepisy lub naraża życie i zdrowie innych osób. Mandaty, grzywny lub w skrajnych przypadkach pozbawienie wolności to realne konsekwencje, których niewątpliwie nie wolno bagatelizować.
Nie każdy pamięta, że od 13 listopada 2025 roku każdy operator drona o masie od 250 gramów do 20 kilogramów musi posiadać obowiązkowe ubezpieczenie OC. Minimalna suma gwarancyjna takiej umowy wynosi 50 tysięcy SDR, co w przeliczeniu daje ponad 267 tysięcy złotych. Polisa chroni przed kosztami naprawy mienia, wypłatą odszkodowań oraz kosztami postępowań prawnych w związku ze szkodami wyrządzonymi przez drona. Ubezpieczenie tego typu pozwala pokryć wydatki związane z naprawą samochodu, okna, elewacji lub wypłatę odszkodowania w przypadku obrażeń osób trzecich. Chroni operatora także wtedy, gdy szkody wynikły z awarii technicznej sprzętu, pod warunkiem że działał zgodnie z przepisami. Istotne jest to, że polisa nie obejmuje uszkodzeń samego drona ani sytuacji wynikających z nielegalnego użytkowania, na przykład lotów w strefach zakazanych lub bez wymaganych uprawnień. Dlatego świadomość zakresu ochrony i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa to podstawowe narzędzia minimalizowania ryzyka finansowego i prawnego.
Źródło: WARTA
Rzecznik Finansowy proponuje zmiany, które mogą usprawnić rozwiązywanie sporów między klientami a instytucjami finansowymi. Jednym…
Wykonane w ubiegłe lato nasadzenia trawy morskiej w Zatoce Puckiej przetrwały sztormy i zimowe zlodzenie. Na…
W październiku przeciętna cena ubezpieczenia OC wyniosła 671 zł. Oznacza to, że w ciągu zaledwie…
Generali zapowiada zmiany w strukturze organizacyjnej Grupy. Reorganizacja obejmie podział rynków ubezpieczeniowych, kompetencje kadry zarządzającej…
PZU Życie rozszerza zakres indywidualnych ubezpieczeń na życie. Od października klienci mogą skorzystać z nowej…
Ponad dwutygodniowa choroba kluczowego pracownika byłaby wyzwaniem dla 77% małych i średnich firm, a nieobecność…