Aktualności

Warta nie wypłaci odszkodowania firmie którą konwojent okradł na 8 mln

Firma ochroniarska Servo była ubezpieczona, ale nie dostanie odszkodowania. Konwojent Servo zatrudnił się na podstawie sfałszowanych dokumentów, następnie uciekł z bankowozem wypchanym gotówką. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Łodzi, który przyznał rację na rzecz towarzystwa Warta. Oprócz tego Servo ma zapłacić TU ponad 16 tys. złotych w ramach zwrotu zastępstwa procesowego w tej sprawie.

Czy Servo utraci zdolność finansową?

Fałszywy konwojent Servo zatrudnił się na podstawie sfałszowanych dokumentów, następnie uciekł bankowozem wypchanym gotówką. Pomimo, iż firma była ubezpieczona – wypłaty odmówił ubezpieczyciel, a Sąd Okręgowy w Łodzi podtrzymał zdanie towarzystwa. W związku z odmową firmie grozi utrata płynności finansowej.

Szef Servo: „Ten wyrok zmieni całą branżę”

Firma ochroniarska Servo 10 lipca 2015 roku była odpowiedzialna za prawie osiem milionów złotych, które powierzył im bank. Kiedy dwóch konwojentów poszło napełniać bankomat w Swarzędzu pod Poznaniem, trzeci – „konwojent” (okazało się bowiem, że dokumenty na podstawie których został zatrudniony zostały sfałszowane) – odjechał wypełnionym pieniędzmi bankowozem.

Servo od momentu kradzieży spłaca bankowi skradzione pieniądze

W związku tym firma znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, bo towarzystwo ubezpieczeniowe Warta odmówiło wypłaty odszkodowania za skradzione pieniądze. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Łodzi, który w tym sporze przyznał rację ubezpieczycielowi. Oprócz tego Servo ma zapłacić na rzecz towarzystwa Warta ponad 16 tys. złotych w ramach zwrotu zastępstwa procesowego w tej sprawie.

Dlaczego – zdaniem sądu – ubezpieczyciel nie powinien wypłacać odszkodowania?

Jak uzasadniała sędzia Dorota Sulińska-Kowalska: „Firma ochroniarska źle organizowała transporty gotówki”. Sąd podkreślił, że w dniu kradzieży do rozwiezienia gotówki oddelegowane były trzy osoby – jedna z nich była kierowcą, druga przenosiła kasetkę z gotówką. Tylko trzecia nie miała zadań dodatkowych, a więc de facto konwojowała transport. Jak podkreślała sędzia: „Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 7 września 2010 roku jasno określa, że przewożenie tak dużych kwot powinno odbywać się z udziałem przynajmniej dwóch konwojentów. Przy czym nie mogą oni przenosić wartości pieniężnych lub kierować bankowozem”.

Dlaczego Warta nie odpowie za kradzież?

Ponieważ firma Servo miała nie wypełnić wymogów rozporządzenia. Jeśli okaże się, że wyrok ten się uprawomocni – branża przejdzie prawdziwą rewolucję. Jak twierdzi prezes firmy Servo Jarosław Kur: „Wszyscy organizują konwoje w identyczny sposób co my” – podaje serwis www.tvn24.pl

Pomiędzy Warta a Servo zawarte zostały dwie polisy

Pierwsze ubezpieczenie Cargo, które obejmuje wartość przewożonych pieniędzy, oraz ubezpieczenie OC. Jednak – jak podkreślono w wyroku: „W obu przypadkach odpowiedzialność ubezpieczyciela została wyłączona przez niedostosowanie się do rozporządzenia MSWiA. W przypadku polisy Cargo dochodzą jednak dodatkowe okoliczności, które zdejmują odpowiedzialność z ubezpieczyciela”. Sędzia tłumaczyła, że ubezpieczenie Cargo nie obowiązywało w przypadku, kiedy dojdzie do szkody na skutek rażącego niedbalstwa: „A z rażącym niedbalstwem mieliśmy tu niestety do czynienia – mówiła sędzia. Fałszywy konwojent został zatrudniony w firmie ochroniarskiej na podstawie fałszywych dokumentów. W czasie rekrutacji podał on, że pracował wcześniej w innej agencji ochrony”.

Fałszywy konwojent podał nazwę agencji w której „wcześniej pracował”, jednak takowa w ogóle nie istnieje

A tego nie sprawdził pracodawca. „A przecież od podmiotów, zajmujących się ochroną tak wartościowego mienia, trzeba wymagać najwyższych standardów, jeżeli chodzi o przyjmowanie pracowników” – uzasadnia sędzia Sulińska-Kowalska. O niedbalstwie – zdaniem sądu – świadczy też fakt, że w dniu kradzieży fałszywy konwojent był, pomimo, iż tego dnia miał pełnić inną funkcję.

Czy Servo nie respektuje zasad, które sam ustalił?

W instrukcji konwojowej, jest uwaga dotycząca sprawności psychofizycznej pracowników firmy. Tymczasem w toku śledztwa ustalono, że na kilka godzin przed skokiem „konwojent” skarżył się na ból nogi. Sąd uznał sprawę za kolejne niedopełnienie obowiązków jako pracodawcy.

Według śledczych – w rękach wymiaru sprawiedliwości są już wszystkie osoby, które miały związek ze spektakularną kradzieżą. Z blisko 8 milionów zrabowanych pieniędzy udało się odzyskać … 300 tysięcy złotych.

Źródło: www.tvn24.pl

Magdalena

Disqus Comments Loading...
Share
Published by
Magdalena

Recent Posts

Zmiana właściciela może przerwać ochronę ubezpieczeniową pracowników 

Fuzja, przejęcie lub wydzielenie spółki mogą oznaczać konieczność ponownego ustalenia warunków grupowego ubezpieczenia na życie.…

4 dni ago

Ryzyko pogodowe a ubezpieczenie firmy 

Rosnąca liczba szkód spowodowanych gwałtownymi zjawiskami pogodowymi zmienia sposób, w jaki przedsiębiorstwa podchodzą do ubezpieczeń.…

4 dni ago

Samochód zalany po ulewie – jeden błąd może zwiększyć skalę szkody 

Dane pokazują, że gwałtowne opady i lokalne podtopienia prowadzą do coraz większej liczby szkód w…

4 dni ago

Kompleksowe ubezpieczenie tabletu i smartfona 

W obecnych czasach smartfon i tablet to urządzenia, które są używane niemal bez przerwy. Towarzyszą nam…

4 dni ago

Pożar instalacji PV może oznaczać problemy z odszkodowaniem 

Wysokie temperatury to nie tylko niższa wydajność paneli fotowoltaicznych. Coraz częściej oznaczają także większe ryzyko…

4 dni ago

Jak uzyskać odszkodowanie za odwołany lot? 

Odwołany lot potrafi skutecznie skomplikować podróż i wymusić szybką zmianę planów. TUZ Ubezpieczenia zwraca uwagę,…

4 dni ago