Ochrona przeciwpożarowa coraz częściej zaczyna się jeszcze przed rozpoczęciem budowy. Firmy już na etapie projektowania inwestycji konsultują rozwiązania z ubezpieczycielami, ponieważ zastosowane materiały i zabezpieczenia wpływają nie tylko na skalę ewentualnych strat po pożarze, ale również na koszt oraz dostępność ochrony ubezpieczeniowej.
Pożar w zakładzie produkcyjnym czy magazynie oznacza dziś znacznie więcej niż zniszczenie budynku i wyposażenia. Równie dotkliwe mogą być skutki związane z przerwaniem działalności, utratą kontraktów czy problemami z utrzymaniem wykwalifikowanych pracowników. Dlatego w ubezpieczeniach korporacyjnych znaczenie zyskuje ograniczanie ryzyka jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji.
– Warunki techniczne oraz obowiązujące przepisy przeciwpożarowe są w większym stopniu nastawione na ochronę życia niż mienia. To całkowicie zrozumiałe, priorytetem pozostaje bezpieczeństwo ludzi. Jednocześnie pomiędzy minimalnymi wymaganiami nakładanymi przez obecne regulacje, a poziomem zabezpieczeń przeciwpożarowych, które realnie chronią majątek oraz ciągłość działalności firmy, powstaje pewna luka. Z tego też względu rośnie rola ubezpieczyciela – nie tylko w kwestii oceny ryzyka, lecz także doradztwa, które rozwiązania mogą podnieść bezpieczeństwo prowadzonego biznesu ponad regulacyjne minimum – podkreśla Piotr Gilowski, menedżer działu oceny ryzyka majątkowego w Departamencie Ubezpieczeń Korporacyjnych Allianz Polska.
Zmienia się również podejście samych przedsiębiorców. Coraz częściej zwracają się oni do ubezpieczycieli jeszcze przed rozpoczęciem budowy, prosząc o opinię dotyczącą projektu lub planowanych rozwiązań technicznych. Pozwala to uniknąć kosztownych zmian na późniejszym etapie realizacji inwestycji.
– Tę zmianę w podejściu klientów uważam za najważniejszą – ubezpieczyciel staje się uczestnikiem procesu inwestycyjnego, a nie tylko podmiotem oceniającym gotowy obiekt.
Z punktu widzenia efektywności kosztowej warto uwzględnić odpowiednie zabezpieczenia przeciwpożarowe już na etapie projektowym, niż dodawać je później. W branżach, gdzie standardem jest np. wykorzystanie podatnych na ogień płyt warstwowych, kolejne rozbudowy sprawiają, że podział na strefy pożarowe czy montaż instalacji gaśniczej stają się w praktyce niewykonalne bez zamknięcia zakładu produkcyjnego na wiele miesięcy – dodaje Piotr Gilowski z Allianz Polska.
Co istotne, rozwiązania zastosowane podczas projektowania i budowy obiektu przekładają się bezpośrednio na ocenę ryzyka przez ubezpieczyciela. Znaczenie mają zarówno konstrukcja budynku i wykorzystane materiały, jak również zabezpieczenia ograniczające rozprzestrzenianie się ognia. To właśnie od nich zależy nie tylko wysokość składki, ale niekiedy także możliwość zawarcia umowy ubezpieczenia.
– Specjaliści do spraw oceny ryzyka określają nie tylko prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzenia – pożaru, ale też powodzi, zalania, uderzenia pioruna czy gradu – lecz przede wszystkim jego zasięg. W przypadku pożaru oceniają, czy wygaśnie on samoistnie po wyczerpaniu materiału palnego, czy obejmie kolejne części hali lub zakładu produkcyjnego. Wiele obiektów produkcyjnych oraz magazynowych powstaje w technologii stalowej, ze ścianami oraz dachem z płyt warstwowych, a o ryzyku często decyduje rodzaj izolacji. Europejskie normy wyraźnie różnicują poszczególne materiały budowlane pod względem ich reakcji na ogień, co potwierdzają także wielkie pożary przemysłowe. Należy pamiętać o tym już na etapie projektowania inwestycji, ponieważ wybór materiałów, z których zbudowana jest nieruchomość, to decyzja na wiele lat i może przesądzić o przyszłej dostępności ubezpieczenia dla obiektu – podkreśla Piotr Gilowski, ekspert Allianz Polska.
Wyzwaniem stają się również nowe technologie. Dotyczy to przede wszystkim instalacji fotowoltaicznych, magazynów energii i baterii litowo-jonowych, które coraz szybciej trafiają do przedsiębiorstw, niż powstają przepisy regulujące sposób ich zabezpieczania.
– Dopóki nie mamy wystarczających danych o ich wieloletniej eksploatacji, przez ubezpieczycieli często traktowane są jak rozwiązania prototypowe – obarczone ograniczonym zaufaniem, wpływającym na ocenę ryzyka. W tej regulacyjnej próżni doradztwo ubezpieczyciela, wsparte globalną bazą zdarzeń oraz doświadczeniem inżynierów oceniających ryzyko na całym świecie, często bywa dla klientów kluczowym punktem odniesienia – wyjaśnia Piotr Gilowski.
Znaczenia nabierają również ubezpieczenia od utraty zysku. W praktyce pozwalają one przedsiębiorstwu utrzymać działalność w okresie odbudowy, finansować stałe koszty oraz zachować zespół pracowników. Ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy nawet kilkumiesięczny przestój może oznaczać utratę klientów i pozycji na rynku.
– Odbudowa hali po pożarze to jedno. Utrzymanie firmy w czasie odbudowy, to coś zupełnie innego. Ubezpieczenie utraty zysku chroni ubezpieczeniowy zysk brutto: koszty stałe i marżę. Pozwala też finansować wynagrodzenia pracowników w okresie przestoju, a gdy wykwalifikowaną kadrę coraz trudniej znaleźć, utrzymanie zespołu bywa często ważniejsze niż same mury nieruchomości. Na konkurencyjnym rynku kilka miesięcy przestoju wystarczy, by klienci przeszli do konkurencji. Dlatego w przypadku ubezpieczeń korporacyjnych oszczędność na materiałach, które mogą zwiększać ryzyko rozprzestrzenienia się pożaru, nie zrekompensuje potencjalnie wyższej składki oraz ryzyka utraty rynku. Pełny koszt pozornych oszczędności na zabezpieczeniach obiektu to nie tylko wyższa wysokość składki przez wiele lat – to suma wszystkiego, co firma może utracić w przypadku przerwania działalności – mówi Piotr Gilowski, ekspert Allianz Polska.
Niewątpliwie decyzje dotyczące bezpieczeństwa przeciwpożarowego warto podejmować już na etapie projektowania inwestycji. To właśnie wtedy najłatwiej zastosować rozwiązania, które ograniczą ryzyko rozprzestrzeniania się ognia, ułatwią uzyskanie ochrony ubezpieczeniowej i pomogą zachować ciągłość działania przedsiębiorstwa w razie wystąpienia szkody.
Źródło: Allianz
Leczenie za granicą to tylko część wydatków z jakimi mogą wiązać się wakacyjne problemy. Dlatego…
Nagłe zachorowanie, wcześniejszy powrót do kraju czy konieczność zorganizowania opieki nad dziećmi to sytuacje, które…
Rodzice coraz częściej spotykają się z odmową wypłaty odszkodowania za foteliki samochodowe po kolizjach. Rzecznik…
Dostępne na rynku ubezpieczenia NNW mogą różnić się nie tylko zakresem ochrony, ale również zasadami…
PBUK kontynuuje działania wymierzone w tzw. proceder włoski. Biuro nie tylko uruchamia następne działania prawne…
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech ponownie zwrócił uwagę na prawa osób poszkodowanych w zdarzeniach…