W sieci pojawił się temat sfrustrowanych kierowców, którzy zaczęli skarżyć się na to, że ubezpieczyciele na podstawie zdjęć z Facebooka żądają niebotycznych dopłat do polis OC. Ile jest w tym prawdy?
Kierowcy, którzy przy zawieraniu umowy z ubezpieczycielem zataili ważne fakty mogą czuć się zagrożeni. Mamy tutaj na myśli głównie użytkowanie auta w celach zarobkowych (np. Taxi, Uber), wyścigach czy np. poruszania się nim w zupełnie innym mieście niż zadeklarowane. Ci drudzy mogą spodziewać się wzrostu ceny polisy od kilkuset do nawet 4 tys. zł. Podwyżka oczywiście podyktowana jest tym, że taki pojazd jest obarczony większym ryzykiem kolizji.
Przytoczone sytuacje dotyczą co prawda niewielkiej grupy kierowców, ale każdy, kto ukrył tak istotne fakty przy zawieraniu polisy ubezpieczeniowej, może spodziewać się rekalkulacji składki i wezwania do zapłaty.
Źródło: moto.wp.pl
Po tegorocznej dokuczliwej zimie, nadchodzi czas obfitujący w błyskawiczne burze i inne gwałtowne zjawiska pogodowe.…
W maju 2026 roku mediana ofert OC w Polsce wyniosła 641 zł - tak wynika…
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opublikował podsumowanie rynku ubezpieczeń komunikacyjnych za pierwszy kwartał 2026 roku. Dane instytucji…
UNIQA jako pierwsza na polskim rynku wprowadziła zniżkę dla osób posiadających Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego.…
LINK4 podsumował pierwszy rok programu Doceniamy Dobrych Kierowców. Dane zebrane przez ubezpieczyciela pokazują, że uczestnicy…
Przerwy w działalności należą dziś do największych zagrożeń dla firm. Z badania Allianz Risk Barometer 2026 wynika, że…