W sieci pojawił się temat sfrustrowanych kierowców, którzy zaczęli skarżyć się na to, że ubezpieczyciele na podstawie zdjęć z Facebooka żądają niebotycznych dopłat do polis OC. Ile jest w tym prawdy?
Kierowcy, którzy przy zawieraniu umowy z ubezpieczycielem zataili ważne fakty mogą czuć się zagrożeni. Mamy tutaj na myśli głównie użytkowanie auta w celach zarobkowych (np. Taxi, Uber), wyścigach czy np. poruszania się nim w zupełnie innym mieście niż zadeklarowane. Ci drudzy mogą spodziewać się wzrostu ceny polisy od kilkuset do nawet 4 tys. zł. Podwyżka oczywiście podyktowana jest tym, że taki pojazd jest obarczony większym ryzykiem kolizji.
Przytoczone sytuacje dotyczą co prawda niewielkiej grupy kierowców, ale każdy, kto ukrył tak istotne fakty przy zawieraniu polisy ubezpieczeniowej, może spodziewać się rekalkulacji składki i wezwania do zapłaty.
Źródło: moto.wp.pl
W październiku przeciętna cena ubezpieczenia OC wyniosła 671 zł. Oznacza to, że w ciągu zaledwie…
Generali zapowiada zmiany w strukturze organizacyjnej Grupy. Reorganizacja obejmie podział rynków ubezpieczeniowych, kompetencje kadry zarządzającej…
PZU Życie rozszerza zakres indywidualnych ubezpieczeń na życie. Od października klienci mogą skorzystać z nowej…
Ponad dwutygodniowa choroba kluczowego pracownika byłaby wyzwaniem dla 77% małych i średnich firm, a nieobecność…
CUK Ubezpieczenia rozpoczyna ogólnopolską kampanię reklamową. Marka pokazuje, że wybór i zakup ubezpieczenia mogą być…
Liczba grupowych umów ubezpieczenia na życie wzrosła w ciągu roku o 13,6% osiągając najwyższą dynamikę…