Polisy na życie to produkty, które nie tylko zabezpieczają naszych bliskich na wypadek naszej śmierci ale też mają wiele uzupełniających wariantów, które chronią nas w razie różnych zdarzeń. Jednym z nich jest ubezpieczenie od utraty pracy. Jak działa taka umowa?
Na początku warto wyjaśnić, że ubezpieczenie od utraty pracy zapewnia nam świadczenie, które gwarantuje środki po stracie stałego dochodu. Co istotne, produkt ten występuje wyłącznie jako pakiet dodatkowy do ubezpieczenia na życie. Wiele banków traktuje tego tupu polisę jako dodatkowe zabezpieczenie do kredytu hipotecznego, pożyczki lub karty kredytowej. Pomimo tego, że wiele osób traktuje niezdolność do pracy równoznacznie z utratą pracy są to dwie różne sytuacje. W ten sposób są też traktowane przez ubezpieczycieli. Łączy je jedynie to, że oba warianty można dokupić przy podpisywaniu polisy na życie. Warto podkreślić, że odszkodowanie z tytułu utraty pracy dostaniemy tylko w sytuacji, kiedy pracodawca rozwiązał z nami umowę.
Świadczenie w ramach ubezpieczenia kredytu od utraty pracy jest przyznawane, gdy ubezpieczony był zatrudniony na umowę o pracę i został zwolniony przez pracodawcę. Polisa zazwyczaj działa także w przypadku ogłoszenia upadłości przez firmę, w której byliśmy zatrudnieni. Z kolei w przypadku działalności gospodarczych trzeba ogłosić upadłość oraz dokonać wyrejestrowania z odpowiednich ewidencji. Co istotne, polisa nie zadziała w sytuacji, gdy przedsiębiorca tylko zawiesi działalność. Pamiętajmy, że ubezpieczenie „nie zadziała” już następnego dnia po podpisaniu umowy – umowy tego typu mają przeważnie kilkumiesięczny okres karencji. Jeśli chcemy być pewni w jakich sytuacjach polisa zapewnia nam ochronę zweryfikujmy Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU). To w nich znajdziemy informację o wykluczeniach z ochrony.
Najczęściej nie dostaniemy odszkodowania, gdy:
Istotną kwestią jest to, że jeśli pracujemy na kilku etatach i zostaniemy zwolnieni u jednego pracodawcy, zazwyczaj nie będzie nam przysługiwało odszkodowanie.
Większość z nas pracując na pełnym etacie z umową na czas nieokreślony nie zakłada, że w najbliższym czasie może stracić pracę. Jednak nad wykupieniem tego wariantu ochrony warto zastanowić się jeśli zaciągamy kredyt hipoteczny. Szczególnie, że zobowiązania często sięgają nawet 30 lat i w większości przypadków trudno przewidzieć, co wydarzy się za 10 czy 20 lat. Niewątpliwie zakup ubezpieczenia od utraty pracy może być dobrym pomysłem, jeśli nabywamy przedmiot o znacznej wartości, np. samochód czy (w przypadku przedsiębiorcy) wyposażenie lokalu użytkowego.
I pomimo tego, że w razie wystąpienia zdarzenia objętego ochroną nie dostaniemy wynagrodzenia, jak na etatowej pracy, to z pewnością pokrycie spłaty 6-12 rat pomoże nam spokojnie znaleźć nowe zajęcie.
Źródło: UNIQA
Polacy nie rezygnują z zagranicznych wyjazdów mimo utrzymującej się niestabilnej sytuacji geopolitycznej. Jednak coraz większy…
Koniec roku szkolnego nie oznacza końca ochrony ubezpieczeniowej. Allianz przypomina, że szkolne NNW działa przez…
Wakacyjny wyjazd samochodem wymaga dziś nie tylko zaplanowania trasy i spakowania bagaży. Coraz większe znaczenie mają…
Fałszywa informacja o nadpłacie składki i obietnica szybkiego zwrotu pieniędzy mogą prowadzić do utraty danych…
Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW” podsumowało działalność za 2025 rok i przedstawiło kierunki dalszych działań. Spotkanie…
Generali utrzymało pozycję lidera w rankingu Extel 2026, który uznawany jest za jedno z najważniejszych zestawień europejskiego…