Wyjazd do Czech samochodem w leasingu dla wielu kierowców wydaje się formalnością. Jednak w ostatnim czasie pojawiają się informacje o kontrolach drogowych, które kończą się zatrzymaniem dokumentów lub auta. Skąd biorą się takie sytuacje i dlaczego dotyczą właśnie leasingowanych pojazdów?
Leasing a czeskie kontrole drogowe
Warto zdawać sobie sprawę z tego, że podczas kontroli drogowej w Czechach policja ma prawo sprawdzić, czy właściciel pojazdu nie posiada zaległych mandatów. W przypadku samochodów leasingowych problem polega na tym, że formalnym właścicielem auta nie jest kierowca, lecz firma leasingowa. A czeskie służby przypisują mandaty do właściciela pojazdu, a nie do osoby, która faktycznie dopuściła się wykroczenia. W praktyce oznacza to, że kierowca poruszający się zgodnie z przepisami może zostać zobowiązany do uregulowania należności wynikających z wcześniejszych wykroczeń popełnionych przez inne osoby. Jeśli kwota nie zostanie opłacona na miejscu policja może zatrzymać dokumenty pojazdu lub tablice rejestracyjne, co uniemożliwia dalszą jazdę.
Zatrzymanie auta i nieoczekiwane koszty
Zatrzymanie leasingowanego samochodu w trakcie podróży oznacza natychmiastowe komplikacje. Brak możliwości dalszej jazdy to konieczność zorganizowania powrotu innym środkiem transportu albo wynajmu auta zastępczego. Do tego dochodzą koszty i stres, które trudno było przewidzieć na etapie planowania wyjazdu. Firmy leasingowe zalecają, aby przed wyjazdem do Czech skontaktować się z leasingodawcą i upewnić się, czy pojazd nie jest obciążony zaległościami. W przypadku kontroli kluczowe jest szybkie poinformowanie firmy leasingowej. Najczęściej rekomendowanym rozwiązaniem pozostaje uregulowanie wymaganej kwoty na miejscu, zachowanie potwierdzenia i późniejsze dochodzenie zwrotu, co jednak przy wyższych kwotach może być szczególnie uciążliwe.
Wsparcie prawne w sporze z leasingodawcą
W sytuacjach, w których sprawa wymyka się spod kontroli, znaczenia nabiera ochrona prawna. Nie każdy wie, że ubezpieczenie Ochrony Prawnej InterRisk w wariancie Auto Premium lub Życie Prywatne zapewnia wsparcie w sporach z firmą leasingową. Produkt swoim zakresem obejmuje m.in. pomoc prawną w dochodzeniu zwrotu poniesionych kosztów, pokrycie kosztów powrotu w przypadku zatrzymania pojazdu oraz zwrot wydatków związanych z wynajmem samochodu zastępczego. Takie rozwiązanie niewątpliwie pozwala ograniczyć skutki sytuacji, na które kierowca nie ma realnego wpływu. Należy jednak pamiętać, że w przypadku nowo zawieranej umowy Ubezpieczenia Ochrony Prawnej obowiązuje miesięczny okres karencji dla zdarzeń związanych ze sporem z firmą leasingową. Oznacza to, że ochrona działa skutecznie tylko wtedy, gdy została wykupiona z odpowiednim wyprzedzeniem.
Źródło: InterRisk TU S.A. Vienna Insurance Group







