mBank we współpracy z UNIQA wdrożył uproszczony proces zakupu obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu. Automatyczne uzupełnianie danych pozwala kierowcy poznać cenę polisy w kilkadziesiąt sekund. Dzięki temu cały zakup kończy się w kilka minut, bez ręcznego wpisywania danych auta i właściciela.
Automatyzacja zamiast czasochłonnych formularzy
Nowy, uproszczony proces zakupu OC w mBanku opiera się na automatycznym uzupełnianiu danych pojazdu oraz jego właściciela. Kierowca otrzymuje wycenę niemal natychmiast, a cała transakcja zamyka się w trzech minutach. Jest to możliwe, ponieważ informacje pobierane są bezpośrednio z systemu CEPiK. Niewątpliwie ogranicza ryzyko pomyłek i przyspiesza decyzję zakupową. Warto podkreślić, że rozwiązanie to wpisuje się w szerszy trend cyfryzacji usług ubezpieczeniowych. Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń pokazują, że sprzedaż polis OC online dynamicznie rośnie, a klienci coraz wyraźniej oczekują prostych i szybkich procesów.
– Stawiamy na innowacje, które realnie ułatwiają życie naszym klientom. Naszym celem jest upraszczanie finansów i pomoc w załatwieniu tego, co ważne. Integracja z zewnętrznymi bazami danych skraca cały proces do minut, a automatyczne pobieranie danych klientowskich i pojazdu eliminuje błędy przy ich wprowadzaniu. To konkretny przejaw realizacji naszej strategii „Cała naprzód”, w której prostota usług i wygoda są kluczowe – mówi Aleksandra Buczkowska, dyrektorka zarządzająca ds. produktów i segmentów klienckich w mBanku.
Nowy standard obsługi
Skrócenie ścieżki zakupowej to dziś jedna z najważniejszych przewag konkurencyjnych. Klient nie musi już przechodzić przez rozbudowane formularze ani weryfikować danych, które i tak znajdują się w publicznych rejestrach. mBank podkreśla, że uproszczenie formalności było jednym z kluczowych celów wdrożenia nowego rozwiązania.
– Naszym celem było maksymalne uproszczenie dla klienta. Teraz zyskuje on przede wszystkim czas, a my podnosimy jakość obsługi dzięki ograniczeniu ryzyka błędów. To konkretna zmiana odczuwalna przy każdej kalkulacji i zakupie polisy – dane pobierane są bezpośrednio z systemu CEPiK, co eliminuje ręczne wpisywanie informacji i dodatkowe formalności – przekonuje Tomasz Raczyński, dyrektor departamentu ubezpieczeń w mBanku.
Na tle konkurencji rozwiązanie wyróżnia się ograniczeniem liczby wymaganych danych oraz uproszczoną ścieżką zakupu. Dzięki temu wliczenie składki jest możliwe bez zbędnych pól i bez procedur, które nie wnoszą realnej wartości dla klienta.
Szersza oferta w jednym procesie
Wraz z wdrożeniem nowego modelu zakupu mBank i UNIQA rozszerzyły ofertę o dodatkowe ryzyka. Klienci mogą od razu wybrać m.in. ubezpieczenie szyb, ochronę zniżek, autocasco, ubezpieczenie bagażu, fotelików dziecięcych czy opon. Co istotne, rozszerzenie ochrony odbywa się w tym samym, uproszczonym procesie, bez konieczności przechodzenia dodatkowych formalności.
– Rozwój naszej oferty ubezpieczeniowej jest naturalną konsekwencją kontynuacji współpracy UNIQA i mBank. Wnosimy do niej nasze najlepsze doświadczenia ubezpieczeniowe, by móc odpowiedzieć jak najlepiej na potrzeby naszych wspólnych klientów. Dziś bez wątpienia jest to prostota w procesie zakupowym, ale też poczucie bezpieczeństwa, które daje rozszerzony zakres ochrony ubezpieczeniowej. Zakup ubezpieczenia to nie tylko spełnienie ustawowego obowiązku, ale zapewnienie klientowi realnego wsparcia w momencie wystąpienia szkody – podkreśla Marcin Wąsikowski, dyrektor zarządzający Pionu Sprzedaży i Współpracy z Partnerami w UNIQA w Polsce.
Źródło: UNIQA







