Rolnicy w Polsce coraz częściej zgłaszają szkody spowodowane gwałtownymi zjawiskami pogodowymi. W 2025 roku liczba przymrozków wiosennych była o ponad 50 procent wyższa niż w rekordowym 2024 roku. Generali Polska podkreśla, że zarówno odpowiedni zakres ochrony, jak i termin zawarcia polisy decydują o bezpieczeństwie finansowym gospodarstw. 

Przymrozki wiosenne powodują poważne straty 

Wiosną 2025 roku po ciepłym marcu i kwietniu nadszedł zimny maj, który był najchłodniejszy od ponad 30 lat. Przymrozki występowały praktycznie przez cały miesiąc w newralgicznej fazie kwitnienia rzepaku ozimego. Rolnicy z północnej Polski odnotowali wówczas lokalne straty sięgające kilkudziesięciu procent. W skali całego kraju wilgotny czerwiec częściowo zrekompensował wcześniejsze uszkodzenia i pozwolił utrzymać relatywnie zadowalające plony. 

– Wyraźny przykład tego, jak duży wpływ na przebieg sezonu szkodowego w ciągu roku ma pogoda, można było zaobserwować w ostatnich dwóch latach. Po bardzo wczesnym starcie wegetacji w 2024 roku i silnych krótkotrwałych kwietniowych przymrozkach otrzymaliśmy rekordową liczbę szkód przymrozkowych. Gradobicia z przełomu maja i czerwca również spowodowały ogromne straty w uprawach rolnych. Przebieg pogody w 2025 roku pozwolił na prawidłowy start wegetacji roślin na przeważającym obszarze Polski, ale już zagrożenie przymrozkami wiosennymi nie ustąpiło. Warto również wspomnieć, że klienci zgłosili nam więcej szkód z powodu przymrozków wiosennych niż z powodu gradobicia. To bezprecedensowa sytuacja – mówi Paweł Kwiatoń, Menedżer Produktu Ubezpieczeń Rolnych w Generali Polska. 

Warto podkreślić, że od 2025 roku ustawowa definicja przymrozków wiosennych zmieniła się i obowiązuje od 1 kwietnia. Kluczowe jest to, że nowe polisy obejmują 14-dniowy okres karencji. Dlatego warto pamiętać o wczesnym zawarciu ubezpieczenia upraw

H2 Gradobicia i ochrona jakości plonów 

Dane pokazują też, że coraz groźniejszy staje się grad. W 2025 roku wschodnia Polska doświadczyła całkowitego zniszczenia upraw już w drugiej połowie kwietnia. Tak wczesne i intensywne gradobicia pokazują, jak istotne jest wcześniejsze ubezpieczenie upraw. 

– Miniony rok pokazał, jak istotny jest właściwie dobrany zakres ochrony. W wielu miejscach gradobicia pojawiały się tuż przed zbiorami i powodowały całkowite zniszczenia, m.in. w rzepaku ozimym czy zbożach. Odszkodowanie wypłacone na podstawie dobrze skonstruowanej polisy pozwala utrzymać stabilność finansową gospodarstwa – mówi Paweł Kwiatoń. 

Generali oferuje polisy dopasowane do potrzeb plantatorów owoców i warzyw. W przypadku owoców ziarnkowych, takich jak jabłka, stopień uszkodzenia owoców przez gradobicie decyduje o zakwalifikowaniu ich do odpowiedniej klasy szkodowej i procentowej utracie jakości. Podobne zasady stosuje się przy ocenianiu owoców krzewów owocowych i truskawek. W niektórych gatunkach owoców, na przykład borówce amerykańskiej, malinach czy truskawkach, ochrona ubezpieczeniowa obejmuje już fazę kwitnienia. Natomiast w uprawach warzywnych zakres ochrony od gradobicia jest dopasowany do specyfiki każdej rośliny. Na przykład w przypadku cebuli ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie, jeśli grad uszkodzi szczypior, a dodatkowo powstaną szkody wtórne, na przykład w wyniku bakterioz. 

Profesjonalna likwidacja szkód wsparta technologią 

Wysoka liczba szkód niewątpliwie wymaga sprawnego procesu likwidacji i doświadczenia rzeczoznawców. 

– W Generali zajmuje się tym 300 ekspertów – rzeczoznawców rolnych. Są to osoby z ogromnym doświadczeniem, przede wszystkim rolnicy, którzy prowadzą swoje gospodarstwa, osoby z wykształceniem rolniczym nierzadko posiadający tytuły naukowe oraz biegli sądowi. Znają doskonale specyfikę produkcji rolnej, a ich profesjonalizm jest doceniany podczas oględzin na polu i pozwala Generali budować długoletnie relacje z klientami – wyjaśnia Bernard Mycielski, Dyrektor ds. Szkód Rolnych w Generali Polska. 

Ubezpieczyciel zaznacza, że proces likwidacji szkód w uprawach opiera się na metodyce uwzględniającej fizjologię roślin. Jednym z kluczowych elementów jest ocena szkody na poziomie pola lub jego części, co pozwala wypłacić odszkodowanie także wtedy, gdy zniszczenia obejmują jedynie niewielką część powierzchni upraw. 

– Generali stawia równocześnie na najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Dysponuje oprogramowaniem IT, które pozwala na koordynację pracy rzeczoznawców, dokonywanie obliczeń strat bezpośrednio na polu, stałą łączność z Departamentem Likwidacji Szkód i błyskawiczne wydawanie decyzji. Nasi rzeczoznawcy docierają na oględziny pól w bardzo krótkim czasie, co zapewnia sprawny przebieg likwidacji – podkreśla B. Mycielski. 

Niestety początek 2026 roku pokazuje, że pogoda pozostaje nieprzewidywalna. 

– Na szczęście wielu rolników zabezpieczyło swoje oziminy, kupując jesienią polisy obejmujące to ryzyko. Można zastanawiać się, czy obecne warunki oznaczają zmianę trendu wieloletnich, podwyższonych temperatur. Analizy klimatyczne pokazują jednak, że 2025 rok był trzecim najcieplejszym rokiem od początku pomiarów. W Europie odchylenie średniej temperatury wyniosło aż +2°C. Badania wskazują na silny związek między tak dużym wzrostem temperatur a zwiększonym ryzykiem ekstremalnych zjawisk, takich jak intensywne gradobicia. To oznacza, że zagrożenie tego typu szkodami pozostaje wysokie, zwłaszcza w naszym regionie. Corocznie rośnie liczba zgłaszanych szkód w uprawach rolnych, dlatego warto odpowiednio wcześnie zadbać o właściwą ochronę ubezpieczeniową – podsumowuje Paweł Kwiatoń. 

Źródło: Generali Polska