Spowolnienie gospodarcze najmocniej uderza w sektor budownictwa i nieruchomości. Z dziesiątego „Globalnego badania zarządzania ryzykiem 2025” przygotowanego przez Aon wynika, że ponad połowa firm odczuła skutki dekoniunktury w ostatnim roku. Jednocześnie rośnie skala strat związanych z mieniem i dostępnością materiałów. 

Makroekonomia dominuje w ocenie zagrożeń 

Z dziesiątej edycji „Globalnego badania zarządzania ryzykiem 2025″ wynika, że spowolnienie gospodarcze zajęło pierwsze miejsce w rankingu ryzyk dla budownictwa i nieruchomości. W ciągu ostatnich 12 miesięcy aż 54,3% firm poniosło z tego tytułu wymierne straty. Na drugim miejscu znalazły się problemy z płynnością finansową, a na trzecim ataki cybernetyczne i naruszenia danych. Jedna trzecia organizacji doświadczyła trudności z utrzymaniem płynności. Blisko 90% z nich wdrożyło formalne plany lub przeprowadziło przeglądy w tym obszarze. To najwyższy wskaźnik spośród wszystkich analizowanych kategorii ryzyka. 

 Branża budowlana jest szczególnie wrażliwa na wahania koniunktury gospodarczej. Długie cykle inwestycyjne, kapitałochłonność projektów i zależność od finansowania zewnętrznego sprawiają, że spowolnienie gospodarcze i problemy z płynnością to nie tylko ryzyka finansowe, ale realne zagrożenie dla realizacji już rozpoczętych inwestycji – wyjaśnia Katarzyna Sadecka, Construction Practice Director, Aon Polska. 

W perspektywie trzech lat sytuacja nie ulegnie zasadniczej zmianie. Spowolnienie utrzyma pozycję lidera zagrożeń. Tuż za nim pozostaną płynność finansowa oraz rosnąca konkurencja. 

Straty materialne i presja kosztowa rosną 

Utrata lub zniszczenie mienia znalazły się dopiero na ósmej pozycji w zestawieniu najważniejszych ryzyk, lecz w praktyce okazały się jednym z najbardziej dotkliwych problemów. Straty w tym obszarze odnotowało 47,7% firm. To wynik wyraźnie powyżej średniej globalnej. Wysoko uplasowało się także ryzyko zmian cen towarów oraz brak dostępności materiałów. Z tego powodu ucierpiało 41,8% organizacji. Jednocześnie tylko 43,4% wdrożyło formalne plany zarządzania tym zagrożeniem. Nie słabnie presja kadrowa. Brak odpowiednich pracowników dotknął 39,1% firm. Ponad połowa badanych prowadzi już działania ograniczające to ryzyko, jednak napięcia na rynku pracy pozostają odczuwalne. 

– Problemy te mogą się jeszcze pogłębić w najbliższych latach. Polska wkracza w najintensywniejszy okres inwestycyjny od dekad – wartość zapowiedzianych inwestycji infrastrukturalnych może sięgnąć nawet biliona złotych. Równoległe inwestycje w Polsce, Niemczech, krajach bałtyckich i odbudowa Ukrainy oraz inwestycje w obronność mogą doprowadzić do eksplozji kosztów materiałów budowlanych, szczególnie w latach 2026–2028. Już dziś jedna trzecia firm odczuwa niedobór pracowników, mimo dekoniunktury – wyjaśnia Katarzyna Sadecka. 

Geopolityka i klimat wpływają na operacje 

Z badania Aon wynika, że na działalność sektora wyraźnie oddziałuje czynnik geopolityczny. Aż 63% respondentów przyznaje, że obecna sytuacja międzynarodowa wpływa na łańcuchy dostaw i operacje. Napięcia handlowe oraz konflikty przekładają się na dostępność surowców i stabilność kontraktów. Na znaczeniu zyskuje także ryzyko klimatyczne. 44,4% firm deklaruje, że zawsze uwzględnia ten aspekt na etapie projektowania lub realizacji inwestycji. Ekstremalne zjawiska pogodowe oraz rosnące wymogi środowiskowe niewątpliwie zmieniają sposób planowania projektów. 

– Branża budowlana stoi dziś przed potrójnym wyzwaniem: presją makroekonomiczną, niepewnością w łańcuchach dostaw i rosnącymi kosztami ryzyka. Firmy, które inwestują w holistyczne podejście do zarządzania ryzykiem – łączące analizę finansową, operacyjną i strategiczną – są lepiej przygotowane na turbulencje. Kluczem jest proaktywne zarządzanie ryzykiem, nie tylko reagowanie na zaistniałe straty – Katarzyna Sadecka. 

Źródło: Aon Polska, brandscope.pl