VH Polska uruchomiła sprzedaż ubezpieczeń upraw na sezon wiosenny 2026. W ofercie znalazły się pakiety chroniące przed najważniejszymi ryzykami pogodowymi, a do składki przysługuje dopłata z budżetu państwa sięgająca 65%. Start sprzedaży zbiega się z okresem, w którym na wielu plantacjach widoczne są już skutki wymagającej zimy.
Pierwsze szkody na plantacjach
Niestety tegoroczna wiosna otwiera się w wymagających warunkach. Minione miesiące przyniosły długie okresy mrozu oraz intensywne opady śniegu. W części kraju rośliny pozostawały bez naturalnej ochrony śnieżnej podczas spadków temperatury. Efekt to widoczne uszkodzenia upraw. Jak możemy przeczytać, rzeczoznawcy VH Polska zakończyli już przegląd pól. Potwierdzili szkody związane z przezimowaniem, szczególnie w wyniku wymoknięcia. Proces likwidacji został już uruchomiony, a zespoły terenowe pracują w różnych regionach kraju. Towarzystwo apeluje o szybkie działania po stronie gospodarstw, ponieważ lustracja pól powinna zostać przeprowadzona możliwie wcześnie. Zgłoszenie szkody tuż po jej zauważeniu pozwala na rzetelną ocenę strat. Trzeba jednak pamiętać, że pełna skala uszkodzeń bywa widoczna dopiero po wznowieniu wegetacji.
– Zima była dokładnie taka, jaką wielu z nas pamięta z lat młodości – zimna, długa, ze znaczną pokrywą śnieżną, choć występowały też regiony, gdzie podczas silnych mrozów rośliny znajdowały się bez pokrywy śnieżnej. Niestety, nie wszystkie uprawy poradziły sobie z taką presją pogody. A przed nami kolejny etap sezonu, równie wymagający: przymrozki, grad, huragany, deszcze nawalne. Ubezpieczenie to dziś podstawowy element stabilizacji wyniku gospodarstwa – mówi Andrzej Janc, dyrektor sprzedaży w VH POLSKA.
Zakres ochrony i nacisk na jakość plonu
W ofercie ubezpieczyciela na sezon wiosenny znalazły się pakiety dopasowane do najczęstszych zagrożeń. Ochrona obejmuje m.in. grad, przymrozki wiosenne, deszcz nawalny oraz huragan. Każdy wariant można rozszerzyć o ryzyko ognia. VH Polska podkreśla, że coraz większe znaczenie ma nie tylko ilość zebranych plonów, ale też ich jakość. W wielu przypadkach to właśnie parametry decydują o końcowym wyniku finansowym gospodarstwa. Dlatego odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje nie tylko straty w masie, lecz także pogorszenie jakości. W praktyce oznacza to ochronę m.in. przed spadkiem zawartości cukru w burakach cukrowych, obniżeniem poziomu skrobi w ziemniakach czy utratą wartości handlowej owoców po gradobiciu.
– Jakość to fundament opłacalności. Dlatego dbamy zarówno o jakość naszej pracy – rzeczoznawcy VH Polska to doświadczeni praktycy – jak i o to, by zakres ochrony odpowiadał realnym potrzebom gospodarstw – dodaje Andrzej Janc.
Karencja, dopłaty i nowe obowiązki przy zawieraniu polis
Wraz ze startem sprzedaży ubezpieczyciel przypomina o kluczowych zasadach. Ubezpieczenia upraw objęte są 14-dniową karencją. W praktyce oznacza to, że ochrona zaczyna działać dopiero po upływie dwóch tygodni od zawarcia umowy. Dlatego warto wcześniej zaplanować zawarcie umowy, szczególnie w kontekście przymrozków pojawiających się na początku sezonu. Istotna jest także dostępność dopłat. Niestety w 2026 roku pula środków jest niższa niż rok wcześniej, a to może przełożyć się na szybsze wyczerpanie wsparcia.
– Przypominam, że zgodnie z ustawą obowiązuje 14dniowa karencja. To oznacza, że polisa zaczyna działać dopiero po dwóch tygodniach od jej zawarcia. Warto zrobić to z wyprzedzeniem, bo pierwsze ryzyka sezonu, zwłaszcza przymrozki, pojawiają się bardzo wcześnie. Dodatkowo w 2026 roku, Ubezpieczyciele dysponują niższą pulą dopłat niż w poprzednich sezonach, więc środki mogą wyczerpać się szybciej. Dlatego zachęcam rolników, by decyzję o ubezpieczeniu podejmowali na początku sezonu – podkreśla Andrzej Janc.
Tegoroczną nowością są rozszerzone obowiązki informacyjne. Przy zawieraniu polis z dopłatą zbierany będzie szerszy zakres danych. Trafią one do Systemu Rejestracji Pomocy Publicznej zgodnie z wytycznymi resortu rolnictwa. Co istotne, zmiana obejmuje wszystkie umowy z udziałem środków publicznych.
Źródło: VH Polska







