Dane PBUK pokazują, że w 2025 roku wyraźnie spadła liczba szkód powodowanych w Polsce przez zagranicznych kierowców. Jednocześnie zmniejszył się ich udział w ogólnej liczbie zdarzeń drogowych. Co jeszcze wynika z najnowszych statystyk?
Mniej szkód na polskich drogach
W ubiegłym roku zgłoszono nieco ponad 12 tys. szkód spowodowanych przez kierujących pojazdami z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi. Dla porównania rok wcześniej było ich blisko 15 tys., co oznacza to spadek o 19,2 proc. Różnicę widać również na tle wszystkich zdarzeń drogowych. Według danych Policji w 2025 roku doszło w Polsce do ponad 412,7 tys. wypadków i kolizji. Zagraniczni kierowcy odpowiadali za 2,9 proc. z nich, podczas gdy w 2024 roku udział ten wynosił 3,6 proc. Zmiana jest tym bardziej widoczna, że ogólna liczba zdarzeń na polskich drogach pozostała na zbliżonym poziomie.
Niemcy i Ukraina na czele statystyk
Najwięcej szkód ponownie spowodowali kierujący pojazdami zarejestrowanymi w Niemczech. W 2025 roku było ich 3,3 tys., co stanowiło 27,6 proc. wszystkich zdarzeń z winy zagranicznych kierowców. Rok wcześniej liczba ta przekraczała 4,1 tys. Jeszcze większy spadek odnotowano w przypadku pojazdów z Ukrainy. Ich kierujący spowodowali 2,3 tys. szkód, czyli o prawie 29 proc. mniej niż w 2024 roku. Kolejne miejsca zajęły Czechy z nieco ponad 1 tys. zdarzeń oraz Litwa z 676 szkodami. Łącznie pojazdy zarejestrowane w tych czterech państwach odpowiadały za ponad 61 proc. szkód powodowanych przez zagranicznych kierowców.
– Rok 2025 przyniósł wyraźny spadek liczby szkód powodowanych w Polsce przez kierujących pojazdami z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi. Było ich nieco ponad 12 tys., czyli o blisko jedną piątą mniej niż rok wcześniej. Co istotne, spadek dotyczył przede wszystkim dwóch najliczniejszych grup pojazdów – zarejestrowanych w Niemczech i na Ukrainie. Nadal odpowiadają one łącznie za niemal połowę takich zdarzeń, ale ich liczba wyraźnie się zmniejszyła. To korzystna zmiana, zwłaszcza że ogólna liczba zdarzeń drogowych w Polsce pozostała na zbliżonym poziomie. Nie zmienia to jednak faktu, że każdego roku mamy do czynienia z tysiącami szkód transgranicznych, których sprawna likwidacja wymaga dobrze funkcjonującej współpracy ubezpieczycieli i Biur Narodowych – mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Likwidacja szkody z zagranicznym pojazdem
Warto pamiętać, że kolizja z pojazdem zarejestrowanym za granicą wymaga zebrania informacji, które pozwolą później sprawnie zgłosić szkodę. Oprócz kraju i numeru rejestracyjnego samochodu sprawcy należy zanotować jego markę oraz dane ubezpieczenia, w tym nazwę ubezpieczyciela i numer polisy OC lub Zielonej Karty. Przydatne będą również zdjęcia pojazdów, uszkodzeń i miejsca zdarzenia. Jeśli w kolizji nikt nie ucierpiał i nie ma konieczności wzywania Policji jej uczestnicy mogą spisać oświadczenie o okolicznościach zdarzenia. Można w tym celu skorzystać z formularza wspólnego zgłoszenia szkody dostępnego na stronie PBUK.
– Wspólne zgłoszenie szkody pozwala uporządkować wszystkie najważniejsze informacje dotyczące zdarzenia. Formularz jest szczególnie przydatny w sytuacji, gdy uczestnicy kolizji posługują się różnymi językami. Dzięki jednolitemu układowi dokumentu łatwiej prawidłowo opisać przebieg zdarzenia i zebrać dane potrzebne później do likwidacji szkody – mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu PBUK.
Zebrane informacje pozwalają następnie ustalić, gdzie należy zgłosić szkodę. Jeśli zagraniczny ubezpieczyciel ma w Polsce korespondenta to właśnie on zajmie się jej likwidacją, a jego dane można znaleźć w wyszukiwarce PBUK. Natomiast, gdy korespondent nie został ustanowiony lub nie udało się ustalić ubezpieczyciela sprawcy poszkodowany może skorzystać z pomocy agentów Biura.
Źródło: Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych







