Nie każdy wie, że sprzedaż samochodu uruchamia konkretne obowiązki wobec ubezpieczyciela, a ich niedopełnienie może oznaczać wezwania do zapłaty składki już po transakcji. Eksperci Biura Rzecznika Finansowego przypominają na co zwrócić uwagę, aby zamknąć temat OC bez ryzyka sporów i dodatkowych kosztów. 

Zgłoszenie sprzedaży i komplet danych nabywcy 

W przypadku sprzedaży auta podpisanie umowy i przekazanie kluczyków nie kończy formalności. Sprzedawca musi przekazać kupującemu potwierdzenie zawarcia umowy OC. Nie każdy też pamięta, że równolegle ma 14 dni na zgłoszenie sprzedaży do ubezpieczyciela i przekazanie danych nabywcy. Zakres informacji jest ściśle określony. W przypadku osoby fizycznej trzeba podać imię, nazwisko, adres zamieszkania oraz numer PESEL. Przy firmie wymagane są nazwa, adres siedziby i numer REGON. Dokument umowy sprzedaży nie jest konieczny. 

– Bardzo ważne jest podanie wszystkich danych nabywcy, ponieważ zdarza się, że sprzedawca zapomni podać numeru PESEL przez co ubezpieczyciel stwierdzi, że zgłoszenie jest niekompletne – podkreśla Łukasz Seroczyński, ekspert w Biurze Rzecznika Finansowego. 

Niestety braki formalne mają realne konsekwencje. Ubezpieczyciel może uznać, że zgłoszenie nie zostało skutecznie złożone i nadal traktować zbywcę samochodu jako stronę umowy. W efekcie pojawiają się wezwania do zapłaty składki za polisę dotyczącą już sprzedanego auta. 

– Do Biura Rzecznika Finansowego zgłaszały się osoby, które ubezpieczyciel wezwał do zapłaty składki za ubezpieczenie dotyczące sprzedanego pojazdu. Przyczyną był właśnie brak podania wszystkich wymaganych informacji – dodaje ekspert. 

Odpowiedzialność solidarna za składkę po zbyciu pojazdu 

Należy pamiętać, że brak zgłoszenia sprzedaży w terminie oznacza odpowiedzialność solidarną sprzedawcy i nabywcy za składkę za ubezpieczenie OC. Taki stan trwa do momentu skutecznego poinformowania ubezpieczyciela. 

– Jeżeli poprzedni właściciel nie poinformuje ubezpieczyciela w terminie o sprzedaży pojazdu i nie poda danych nabywcy, ubezpieczyciel może zdecydować, czy żąda zapłaty pozostałej składki od sprzedawcy, czy od nabywcy pojazdu – wyjaśnia Łukasz Seroczyński. 

W praktyce zakłady ubezpieczeń często kierują roszczenie do dotychczasowego klienta, bo dysponują jego danymi. Dla sprzedawcy oznacza to nieoczekiwane monity już po zakończeniu transakcji. 

– Jeśli o sprzedaży pojazdu poinformujemy np. trzymiesięcznym opóźnieniem, wówczas razem z nabywcą będziemy zobowiązani solidarnie do zapłaty składki za okres od dnia sprzedaży pojazdu do dnia poinformowania o tym ubezpieczyciela. Solidarna odpowiedzialność zakłada, że ubezpieczyciel może żądać zapłaty całości lub części składki za ten okres opóźnienia od zbywcy i nabywcy łącznie lub od każdego z osobna. Zapłata składki przez jednego zwalnia z odpowiedzialności drugiego – wyjaśnia Michał Lesiak, z biura Rzecznika Finansowego. 

Odnowienie polisy i zwrot składki po transakcji 

Co istotne, niepoinformowanie ubezpieczyciela o sprzedaży może skutkować automatycznym wznowieniem polisy na kolejny rok. W takiej sytuacji wezwanie do zapłaty trafia do poprzedniego właściciela. Można się bronić, wykazując fakt sprzedaży pojazdu, ale oznacza to dodatkowy kontakt z ubezpieczycielem i niepotrzebny spór. Warto też pamiętać o możliwym zwrocie składki. Jeśli nabywca wypowie umowę OC, sprzedawca ma prawo do zwrotu za niewykorzystany okres ochrony. Ubezpieczyciel powinien rozliczyć się w ciągu 14 dni od rozwiązania umowy. 

– Warto upewnić się czy wypowiedzenie zostało złożone oraz przekazać aktualny numer rachunku do wpłaty – podpowiada Łukasz Seroczyński. 

Jeszcze przed podpisaniem umowy sprzedaży dobrze ustalić z kupującym, co stanie się z polisą. Nabywca może ją kontynuować albo wypowiedzieć OC i zawrzeć nowe ubezpieczenie. 

– Można się umówić z nabywcą, jakie będą losy ubezpieczenia. Ma to szczególne znaczenie, gdy sprzedaż następuje na początku okresu ubezpieczenia – wówczas ewentualny zwrot składki może być znaczący – podkreśla Łukasz Seroczyński. 

Stan polisy wpływa też na cenę pojazdu. Długo opłacone OC bywa argumentem za wyższą kwotą transakcji. Natomiast krótki okres ochrony lub jej brak działa odwrotnie i często staje się punktem negocjacji. 

Warto pamiętać, że te same zasady obowiązują także przy przekazaniu samochodu w formie darowizny. 

Źródło: Rzecznik Finansowy