W minionym roku szkolnym Warta otrzymała 7,7 tys. zgłoszeń dotyczących wypadków dzieci i młodzieży. Najczęściej były to kontuzje sportowe i upadki, choć nie brakowało również poważniejszych urazów. Co dokładnie pokazują statystyki ubezpieczyciela? 

Skala dziecięcych urazów 

Dane Warty pokazują, że blisko 36 proc. wszystkich zgłoszeń z produktu Warta Twoje NNW w pakiecie dla Ucznia w roku szkolnym 2025/2026 stanowiły kontuzje związane ze sportem. Niewiele mniejszy udział miały upadki, które odpowiadały za 33 proc. przypadków. W statystykach ubezpieczyciela znalazły się również rany, stłuczenia, skręcenia i zwichnięcia, a samych złamań było ponad 1,2 tys. Niestety część zdarzeń kończyła się znacznie poważniejszymi konsekwencjami. Jedna z nastolatek podczas powrotu ze szkoły została potrącona przez samochód. Doznała wielomiejscowych złamań czaszki, urazu mózgu i porażenia nerwu twarzowego, a świadczenie wyniosło 22 tys. zł przy sumie ubezpieczenia 100 tys. zł. W innym przypadku zderzenie dwóch rowerzystów zakończyło się skomplikowanym złamaniem nadgarstka i kości śródręcza. Przy sumie ubezpieczenia 30 tys. zł wypłacono 7,5 tys. zł. Zgłoszenia dotyczyły także urazów zębów i głowy oraz pobytu w szpitalu w następstwie wypadku lub choroby. 

Aktywność i kondycja dzieci 

Duża liczba urazów związanych ze sportem nie oznacza, że polskie dzieci są szczególnie aktywne. W badaniu „Czy Polacy wychowują swoje dzieci w zdrowiu?” 44 proc. rodziców przyznało, że ich dzieci nie uczestniczą w żadnych dodatkowych zajęciach sportowych. Co trzeci przynajmniej raz wystawił też dziecku nieuzasadnione zwolnienie z WF. Jednocześnie 82 proc. badanych jest przekonanych, że ich dzieci nie mają problemów z kondycją ani wagą. Inaczej wygląda to w danych WHO. Co trzecie polskie dziecko w wieku wczesnoszkolnym ma nadwagę, a otyłość dotyczy 15 proc. ośmiolatków. Brak systematycznej aktywności niewątpliwie może wpływać na sprawność i koordynację. To z kolei zwiększa ryzyko poważniejszych konsekwencji nawet przy pozornie niegroźnym zdarzeniu. Z drugiej strony urazy zdarzają się również podczas regularnych treningów. Złamanie kilku palców stopy podczas karate zakończyło się wypłatą 7,5 tys. zł, natomiast złamanie kręgu lędźwiowego po niefortunnym lądowaniu na trampolinie świadczeniem w wysokości 11 tys. zł. 

Finansowe skutki wypadku 

Jak wiadomo, leczenie i powrót dziecka do sprawności mogą oznaczać dodatkowe obciążenie domowego budżetu. Regularne wydatki na prywatne leczenie lub rehabilitację ponosi 44 proc. rodzin, podczas gdy posiadanie NNW dla dziecka deklaruje 64 proc. rodziców. Warto przy tym pamiętać, że wysokość wypłaty po wypadku zależy m.in. od sumy ubezpieczenia. Z tego powodu ten parametr powinien mieć istotne znaczenie przy wyborze polisy. Ważny jest również zakres świadczeń. NNW może obejmować nie tylko wypłatę za trwały uszczerbek na zdrowiu, ale także pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji, organizację wizyty lekarskiej, transport medyczny czy świadczenie za czas niezdolności do nauki. 

– Wrzesień to moment, w którym w szkołach pojawiają się oferty ubezpieczeń grupowych NNW, a rodzice często podpisują je automatycznie, nie sprawdzając zakresu ochrony ani sumy ubezpieczenia. Warto jednak na chwilę się zatrzymać i wybrać ofertę, która będzie realnym wsparciem w sytuacji zajścia nieszczęśliwego wypadku. Warto wybierać ofertę z jak najwyższą SU NNW, która bezpośrednio przekłada się na wysokość wypłaty – przy zbyt niskiej kwocie świadczenie za typowe złamanie może wynieść jedynie kilkaset złotych. Istotne jest również dopasowanie ochrony do faktycznej aktywności dziecka – w tym sportów, które trenuje na co dzień, a także ochrona przez cały rok – i w szkole i poza nią, w tym podczas ferii i wakacji.  Dobra polisa NNW szkolne to nie tylko wypłata za stały uszczerbek na zdrowiu. Istotne są także zdarzenia niezwiązane z nieszczęśliwym wypadkiem, jak np. świadczenia związane z ugryzieniem przez kleszcza. Ważne jest też wsparcie tu i teraz – organizacja wizyty lekarskiej czy transportu medycznego, pokrycie kosztów leczenia i rehabilitacji, zasiłek dzienny za czas niezdolności do nauki, a nawet zwrot kosztów zniszczonych podczas wypadku okularów korekcyjnych – radzi Dorota Dziubałko, ekspertka ubezpieczeń NNW, Warta. 

Źródło: WARTA