Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych  informuje, że zażalenie Link4 na postanowienie Sądu Okręgowego o otwarciu postępowania zbiorowego przeciwko towarzystwu zostało odrzucone prawomocnym postanowieniem Sądu Apelacyjnego.

 
Jak podaje na swojej stronie internetowej PIPUiF : „W nawiązaniu do komunikatu Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych z dn. 6 czerwca 2016 informujemy, że zażalenie Link4 S.A. na postanowienie Sądu Okręgowego o otwarciu postępowania zbiorowego przeciwko Link4 S.A. zostało odrzucone przez postanowienie Sądu Apelacyjnego, które jest prawomocne i niezaskarżalne”.
 
Z  raportu z badania Millward Brown z 2016 wynika, że poziom znajomości nieuczciwych i zakazanych przez Sąd reklam Link4 S.A. pozostał na tym samym poziomie co w 2015 roku (38%). W związku z tym – jak podkreśla Grzegorz Kowalczyk, Senior Consultant w MillwardBrown: „Można więc przypuszczać, że «wymazywanie» tych reklam z pamięci respondentów będzie bardzo długim i powolnym procesem”.
 

Link4- ta ostatnia niedziela (dłuższa wersja) przez Lazarea
 
Firma Link4 jednak cały czas stoi na stanowisku, że żądania finansowe pośredników ubezpieczeniowych są bezpodstawne, ponieważ nie wykazali oni strat w związku z reklamami. W związku ze wspomnianym na wstępie rozstrzygnięciem SO otworzył postępowanie zbiorowe przeciwko Link4 o odszkodowanie za czyny nieuczciwej konkurencji popełnione w sposób umyślny i zawiniony.
 
Pozew zbiorowy to czwarty proces z udziałem PIPUiF oraz Link4
 
Przypomnijmy, że pierwszy spór został zapoczątkowany przez PIPUiF w 2008 roku i dotyczył reklamy „Ta ostatnia niedziela”. Kolejne niezgodności dotyczyły nieuczciwych i bezprawnych działań Izby wobec zakładu oraz reklamy „Kokoszka” .W opinii Link4, na podstawie dotychczasowych wyroków sądów „nie ma podstaw do składania roszczeń finansowych w związku z domniemaną utratą dochodów przez pośredników, ponieważ reklamy nie wprowadzały klientów błąd i nie wpływały na ich decyzje dotyczące zakupu ubezpieczeń”. Według Link4 pośrednicy nie wykazali też w pozwie, że ponieśli straty finansowe w badanym okresie.
 
Ubezpieczyciel przypomniał, że w 2013 roku zlecił firmie SMG/KRC MillwardBrown reprezentatywne badanie dotyczące wpływu reklam Link4 na decyzje klientów firm ubezpieczeniowych. W trakcie badania żaden z respondentów nie stwierdził, że powodem zmiany przez niego firmy oferującej ubezpieczenia komunikacyjne w latach 2008-2012 była reklama zakładu. Tylko jeden respondent z tysiąca badanych osób jako powód zmiany ubezpieczyciela wskazał reklamę, tyle że konkurencji. Według stanowiska Link4 reklamy nie miały wpływu na decyzje klient ów: „Podobnie uważają eksperci z polskich uczelni wyższych , którzy w raporcie z 2012 roku potwierdzili, że reklamy Link4 nie miały wpływu na decyzje konsumentów dotyczące zmian ubezpieczyciela lub rezygnacji z polis”.
 
Ponadto w raporcie znalazła się ocena wcześniejszych badań przeprowadzonych przez SMG/KRC MillwardBrown, a zleconych przez PIPUiF, na podstawie których Izba obliczyła wysokość roszczeń w pozwie zbiorowym. Eksperci wskazali na szereg błędów metodologicznych. W ich podsumowaniu można przeczytać: „Zastosowana metoda badawcza nie pozwala na ujawnienie, w jakim stopniu inne czynniki niż reklama Link4 wpłynęły na zachowania klientów firm ubezpieczeniowych i postrzeganie agentów, co praktycznie przekreśla wiarygodność uzyskanych wyników i dokonanych na ich podstawie szacunków domniemanego wpływu reklam Link4 na polski rynek ubezpieczeniowy. Prezentacja wyników w ujęciu procentowym przy małej liczebności próby i niskiej wiarygodności statystycznej jest swoistą manipulacją”.
 
Źródło: www.posrednicy.org.pl