Zerwane dachy, zalane piwnice, uszkodzone pompy ciepła i instalacje fotowoltaiczne. Lipcowe burze, które przechodzą przez Polskę od południowego zachodu aż po północny wschód, spowodowały wzrost szkód w mieszkaniach i domach zgłaszanych ubezpieczycielowi LINK4 o ok. 40 procent. Eksperci zwracają uwagę, że współczesne domy, wyposażone m.in. w pompy ciepła, fotowoltaikę czy automatykę domową, są bardziej narażone na kosztowne uszkodzenia niż jeszcze kilka lat temu. 

Do najczęściej zgłaszanych obecnie szkód należą uszkodzenia dachów, zerwanych lub częściowo zniszczonych przez silny wiatr. Powszechne są także zniszczone elewacje, okna, rolety zewnętrzne i bramy garażowe po gradobiciach czy piwnice i garaże, zalane na skutek intensywnych opadów deszczu lub tzw. cofki kanalizacyjnej. Woda wybijająca przez urządzenia sanitarne potrafi nieodwracalnie zniszczyć piece centralnego ogrzewania, podłogi, dywany, a także wsiąknąć w ściany budynku mieszkalnego. 

Wiele zgłoszeń dotyczy również szkód spowodowanych przez powalone drzewa i konary, które uszkadzają budynki, ogrodzenia czy zaparkowane pojazdy. Coraz częściej zdarzają się także awarie urządzeń elektrycznych i elektronicznych po wyładowaniach atmosferycznych oraz przepięciach. Dotyczy to nie tylko sprzętu RTV i AGD, ale również nowoczesnych instalacji takich jak pompy ciepła czy fotowoltaiki. Ich naprawy są szczególnie kosztowne – trzeba liczyć się z wydatkiem od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych. 

– Jeszcze kilka lat temu większość szkód pogodowych dotyczyła głównie dachów, elewacji czy zalanych pomieszczeń. Dziś coraz częściej uszkodzeniom ulegają także kosztowne urządzenia będące standardowym wyposażeniem nowoczesnych domów. Zjawiska atmosferyczne mają coraz bardziej gwałtowny i nieprzewidywalny charakter. W LINK4 odnotowaliśmy przypadek, w którym konar drzewa przebił dach budynku i wpadł do wnętrza domu. W następstwie tego doszło do zalania pomieszczenia. Coraz częściej obserwujemy także szkody po lokalnych trąbach powietrznych, które potrafią np. całkowicie zerwać dach z budynku. Skutki jednej burzy mogą oznaczać bardzo wysokie koszty napraw. Dlatego zachęcamy nie tylko do zabezpieczania posesji, ale również do regularnego sprawdzania zakresu ochrony ubezpieczeniowej. Warto upewnić się, że polisa obejmuje nie tylko mury i elementy stałe, ale także ruchomości domowe – czyli np. meble – oraz szkody spowodowane przepięciami, które są dziś jedną z częstszych przyczyn uszkodzeń elektroniki i nowoczesnych instalacji – mówi Ewelina Kamińska-Lonty, dyrektor Departamentu Obsługi Szkód w LINK4.

Chociaż nie da się wyeliminować ryzyk, odpowiednie przygotowanie domu może ograniczyć skalę szkód. Zdaniem ekspertów LINK4, warto przed nadejściem burzy schować lub zabezpieczyć meble ogrodowe, parasole i inne lekkie przedmioty znajdujące się na posesji, szczelnie zamknąć okna oraz odłączyć od sieci urządzenia elektryczne. Szczególną uwagę należy zwrócić na urządzenia wrażliwe na przepięcia oraz instalacje fotowoltaiczne. W ich przypadku istotne są odpowiednie zabezpieczenia przeciwprzepięciowe i odgromowe, a także regularne przeglądy instalacji. W trakcie  upałów warto również zachować ostrożność podczas korzystania z butli gazowych. Przygotowanie domu oraz kompleksowe ubezpieczenie nieruchomości to skuteczne sposoby na ograniczenie skutków pogody.

– Przed nami kolejne upały, a wraz z nimi może rosnąć ryzyko gwałtownych burz i innych lokalnych zjawisk ekstremalnych, które coraz częściej towarzyszą letniej pogodzie w Polsce. Powódź błyskawiczna uderza bez ostrzeżenia, zamienia ulice w rwące rzeki i potrafi zalać domy, piwnice zanim zdążymy zareagować. Dobrze dobrane ubezpieczenie pozwala czuć się bezpieczniej. Ochrona od skutków powodzi może zabezpieczyć przed wysokimi kosztami, a pomoc ubezpieczyciela nie zawsze kończy się na wypłacie odszkodowania. Po zalaniu może obejmować na przykład osuszenie budynku – zauważa Agnieszka Mac, kierownik Zespołu Obsługi Szkód Majątkowych w LINK4. 

Skalę skutków gwałtownej pogody pokazują dane Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej. Z powodu frontu atmosferycznego przechodzącego przez Polskę na przełomie czerwca i lipca br. strażacy interweniowali co najmniej 2335 razy. Podczas wakacji w 2025 roku odnotowali blisko 15 tys. działań związanych z silnym wiatrem, ponad 7 tys. po intensywnych opadach deszczu oraz ponad 2,3 tys. zdarzeń związanych z przyborami wód.

Źródło: Link4