W październiku przeciętna cena ubezpieczenia OC wyniosła 671 zł. Oznacza to, że w ciągu zaledwie dwóch miesięcy wzrosła aż o 8%. Według danych Rankomat.pl po raz ostatni z tak dużą skalą wzrostów mieliśmy do czynienia w kwietniu 2024 r. OC podrożało w 13 z 16 miast wojewódzkich i we wszystkich województwach poza lubuskim. Najdrożej było w Gdańsku (883 zł), a sześć miast przekroczyło próg 800 zł. Najtańszy był Rzeszów (629 zł), a różnica między skrajnymi miastami wzrosła do 254 zł.
Mediana krajowa najwyższa od lipca 2025 roku
Mediana najtańszych ofert OC dla całego kraju wyniosła w październiku 671 zł, o 18 zł (2,8 proc.) więcej niż we wrześniu (653 zł). Rok do roku OC jest droższe o 11 zł (1,7 proc.) – w październiku 2025 roku mediana wynosiła 660 zł.
To drugi z rzędu miesięczny wzrost. Od sierpnia, gdy mediana wynosiła 624 zł, OC podrożało o 47 zł, czyli o 8 proc. Październikowy wynik jest najwyższy od lipca 2025 roku, gdy mediana wynosiła 673 zł.

15 z 16 miast wojewódzkich ma medianę wyższą od krajowej – wyjątkiem jest tylko Rzeszów, a Opole (673 zł) przekracza ją zaledwie o 2 zł. Kierowca z Gdańska płaci przeciętnie o 212 zł (32 proc.) więcej niż wynosi mediana krajowa, a kierowca z Poznania – o 172 zł więcej niż mediana dla całego wielkopolskiego.
Podwyżki w 13 z 16 miast. Gorzów Wielkopolski i Katowice na czele
W październiku obowiązkowe ubezpieczenie samochodu podrożało w 13 z 16 miast wojewódzkich. Największy skok odnotował Gorzów Wielkopolski – z 704 do 782 zł, czyli o 78 zł (11 proc.). Na drugim miejscu znalazły się Katowice, gdzie mediana wzrosła z 714 do 761 zł (o 47 zł). Po 37 zł więcej niż we wrześniu płacili kierowcy w Kielcach (717 zł) i Lublinie (727 zł), a o 34 zł – w Opolu (673 zł).

Podrożało także w największych miastach. W Warszawie mediana wzrosła z 793 do 818 zł (o 25 zł), w Szczecinie z 813 do 832 zł (o 19 zł), a w Łodzi z 820 do 838 zł (o 18 zł). Mniejsze podwyżki odnotowano w Poznaniu (o 12 zł), Krakowie (o 9 zł), Gdańsku i Wrocławiu (po 6 zł) oraz w Olsztynie (o 3 zł).
Tańsze niż we wrześniu były tylko trzy miasta: Bydgoszcz (z 802 do 784 zł), Rzeszów (z 647 do 629 zł) i Białystok (z 725 do 709 zł). Spadki wyniosły od 16 do 18 zł.
Najdroższym miastem pozostał Gdańsk (883 zł), a za nim Wrocław (862 zł), Łódź (838 zł) oraz Szczecin i Poznań (po 832 zł). Próg 800 zł przekroczyło sześć miast – do grona dołączyła Warszawa (818 zł), a wypadła Bydgoszcz. Najtaniej było w Rzeszowie (629 zł), który wyprzedził dotychczas najtańsze Opole. Różnica między Gdańskiem a Rzeszowem wzrosła z 238 do 254 zł.
Drożej wszędzie poza lubuskim
OC nie staniało w październiku w żadnym województwie. Mediana wzrosła w 15 regionach, a w lubuskim pozostała bez zmian (622 zł). Najmocniej podrożało w podlaskim – z 599 do 628 zł, czyli o 29 zł. Drugie było mazowieckie (z 696 do 721 zł, o 25 zł), a kolejne dolnośląskie (z 706 do 727 zł, o 21 zł) i łódzkie (z 647 do 667 zł, o 20 zł).

O kilkanaście złotych wzrosły ceny w wielkopolskim (o 18 zł), śląskim (o 17 zł), kujawsko-pomorskim (o 16 zł), lubelskim (o 15 zł), małopolskim (o 14 zł) i zachodniopomorskim (o 13 zł). Najmniejsze podwyżki odnotowano w pomorskim (o 9 zł), w opolskim, świętokrzyskim i podkarpackim (po 8 zł) oraz w warmińsko-mazurskim (o 2 zł).
Najdroższe pozostało pomorskie (759 zł), a za nim dolnośląskie (727 zł) i mazowieckie (721 zł). Najtaniej było w podkarpackim (572 zł), świętokrzyskim (582 zł) i opolskim (585 zł). Powyżej mediany krajowej (671 zł) znalazło się pięć województw, tyle samo co we wrześniu. Tuż pod nią było łódzkie (667 zł).
Przed odnowieniem polisy warto porównać oferty
Ceny OC choć wzrosły, nadal są niższe niż 2 lata temu. Za podwyżkami stoją przede wszystkim rosnące koszty szkód. Ubezpieczyciele od kilku kwartałów wypłacają z OC coraz więcej, a przychody ze składek rosną dużo wolniej. We wrześniu KNF zapowiedziała zdecydowane działania wobec ubezpieczycieli, których składki nie są dostosowane do ryzyka. Dlatego wrześniowe i październikowe podwyżki mogą nie być ostatnie. Przed odnowieniem polisy warto porównać kilka ofert, zamiast przedłużać umowę bez sprawdzania cen – komentuje Stefania Stuglik, ekspertka Rankomat.pl







