Oferta funduszy pasywnych TFI PZU wkrótce obejmie kolejną ważną klasę aktywów. W sierpniu na warszawskiej giełdzie mają zadebiutować dwa ETF-y oparte na polskich obligacjach skarbowych. Nowe rozwiązania mają uzupełniać ofertę i dać inwestorom większą swobodę w budowaniu portfela.
Rozwój oferty funduszy pasywnych
Komisja Nadzoru Finansowego zatwierdziła właśnie dwa nowe fundusze ETF TFI PZU oparte na polskich obligacjach skarbowych. Ich debiut na GPW zaplanowano na sierpień, a dzięki temu oferta funduszy pasywnych zarządzanych przez TFI PZU rozszerzy się o kolejną klasę aktywów. Jak możemy przeczytać, do dostępnych już rozwiązań opartych na akcjach polskich, akcjach zagranicznych i złocie dołączą fundusze obligacyjne obejmujące zarówno papiery o większej wrażliwości na zmiany stóp procentowych, jak i obligacje zmiennokuponowe. W efekcie oferta ETF-ów TFI PZU obejmie najważniejsze klasy aktywów dostępne dla inwestorów indywidualnych, umożliwiając budowę bardziej zróżnicowanych portfeli w oparciu o fundusze jednego dostawcy.
– Pierwszy, a zarazem najważniejszy etap budowania naszej pozycji w segmencie funduszy ETF jest niemal zakończony. Wkrótce krajowi inwestorzy będą mogli zbudować zdywersyfikowany, niedrogi i wolny od ryzyka walutowego portfel o pożądanej relacji potencjału zysku do ryzyka wyłącznie w oparciu o nasze fundusze pasywne – mówi Artur Trela, prezes zarządu TFI PZU.
Potencjał długoterminowych obligacji
Jednym z dwóch nowych funduszy będzie PZU ETF Obligacji Skarbowych Długoterminowych Portfelowy FIZ. Rozwiązanie to zostało oparte na polskich obligacjach skarbowych o stałym oprocentowaniu i dłuższym terminie wykupu. Warto podkreślić, że tego typu papiery należą do najbardziej wrażliwych na zmiany rynkowych stóp procentowych, dlatego ich notowania mogą wyraźnie reagować na decyzje banków centralnych oraz zmieniające się oczekiwania dotyczące inflacji. Fundusz będzie odwzorowywał portfel złożony głównie z obligacji zapadających za ponad pięć lat, uzupełniony papierami o terminie wykupu od trzech do pięciu lat. Co istotne, benchmark uwzględni nie tylko zmiany cen obligacji, ale również dochody z kuponów odsetkowych. Strategia funduszu zakłada także wykorzystanie premii terminowej charakterystycznej dla obligacji długoterminowych, które zwykle oferują wyższą rentowność niż papiery o krótszym terminie wykupu. Tak skonstruowany ETF może szczególnie dobrze odnajdywać się w okresach spadającej inflacji oraz obniżek stóp procentowych. Dlaczego? W takich warunkach wartość rynkowa obligacji stałokuponowych zwykle rośnie, co zwiększa potencjał osiągania dodatnich stóp zwrotu.
Większa swoboda w zarządzaniu kapitałem
Drugim funduszem będzie PZU ETF Obligacji Skarbowych Zmiennokuponowych Portfelowy FIZ, który skoncentruje się na obligacjach o oprocentowaniu powiązanym z poziomem stóp procentowych. Oznacza to zupełnie inną charakterystykę niż w przypadku funduszu długoterminowego, ponieważ papiery zmiennokuponowe są znacznie mniej podatne na negatywny wpływ wzrostu stóp. Ich oprocentowanie jest bowiem okresowo aktualizowane, dzięki czemu może dostosowywać się do warunków rynkowych. Niewątpliwie znaczenie ma również bardzo niska duracja takich obligacji, co przekłada się na większą stabilność ich wycen. W przypadku papierów opartych na WIBOR 6M wysokość kuponu jest ustalana ponownie co sześć miesięcy. Z kolei nowe obligacje NZ wykorzystują wskaźnik POLSTR oparty na rzeczywistych stawkach depozytów overnight. TFI PZU wskazuje, że fundusz może pełnić funkcję narzędzia do zarządzania płynnością i czasowego lokowania środków oczekujących na kolejne decyzje inwestycyjne.
– Nieodłącznym elementem inwestowania na giełdzie, niezależnie od tego, czy inwestujemy w akcje czy ETF-y, jest zarządzanie płynnością. Fundusz oparty na obligacjach zmiennokuponowych pozwala na zyskowne „zaparkowanie” wolnej gotówki, która może stanowić bufor na wypadek rynkowych turbulencji albo pulę środków na zakupy w przypadku pojawienia się rynkowej okazji lub interesującego IPO – mówi Artur Trela.
Z opublikowanych informacji wynika, że oba fundusze będą stosowały replikację fizyczną, co oznacza bezpośrednie inwestowanie w obligacje wchodzące w skład odwzorowywanych indeksów. Opłata za zarządzanie funduszem długoterminowym wyniesie 0,25 proc., natomiast w przypadku ETF-u opartego na obligacjach zmiennokuponowych będzie to 0,20 proc.
Źródło: PZU SA







